W poniedziałek, 19 bm. w ramach ogólnopolskiego protestu pracowników pomocy społecznej odbywa się „Czarny tydzień w pomocy społecznej”.
„Ogólnopolska Pikieta Pracowników Pomocy Społecznej, która stała się ogromnym sukcesem i mobilizacją Naszego środowiska zawodowego - już za nami. W sprawie traktowania Nas przez resort powiedzieliśmy „A”, więc wobec dalszej ignorancji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przyszedł czas[paywall] powiedzieć „B”, a dokładnie „"C” jak Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej” – piszą organizatorzy protestu.
I dalej:
„Zachęcamy Was by w całym Tygodniu przypiąć i nosić w pracy emblemat będący wyrazem wsparcia dla trwającego Protestu, a dodatkowo w Dniu Pracownika Socjalnego ubrać się „na czarno”. W ten symboliczny sposób chcemy pokazać, że w każdym miejscu w Polsce jesteśmy zdeterminowani i będziemy kontynuować do skutku działania na rzecz poprawy naszych warunków płacy oraz pracy” – piszą w apelu skierowanym do pracowników pomocy społecznej.
Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej przekazała Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt zmian w ustawie o pomocy społecznej dotyczącej zakresu obowiązków i uprawnień zawodowych. Wynika z niego, że nowelizacja miałaby zapewnić dokładne określenie jednostek, do których pracownicy socjalni mogliby się zwrócić o pomoc. Mieliby też mieć zagwarantowane wydłużenie dodatkowego urlopu wypoczynkowego do 12 dni rocznie, a także uprawnienia do niego po 3, a nie jak dotąd po 5 latach pracy. Zdaniem członków federacji, nowa ustawa dawałaby szansę na nagrody na poziomie lokalnym i ogólnopolskim. Postulaty odnoszą się także do ustaleń stopni awansu zawodowego. Ponadto wspomniani domagają się podniesienia wynagrodzeń, aby było odpowiednie do trudu jakie wkładają w wykonywanie obowiązków.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I słusznie - rząd rozdaje pieniądze na prawo i lewo - brak tylko na godne wynagrodzenia za pracę. Ściąga się imigrantów, zamiast odpowiednimi wynagrodzeniami, a nie zasiłkami, motywować własnych obywateli do pracy.
Kto następny do strajkowania, teraz ostatnio taka moda? Jeszcze się nie wyczerpały możliwości, zostało sporo grup zawodowych. Więc kiedy strajk sprzedawców i np. kasjerek z Lidla? ...a nie, to raczej nie jest możliwe z jednego względu - dostałyby kopa w 4 litery i skończyłoby się na tym "strajkowanie"...
I słusznie - rząd rozdaje pieniądze na prawo i lewo - brak tylko na godne wynagrodzenia za pracę. Ściąga się imigrantów, zamiast odpowiednimi wynagrodzeniami, a nie zasiłkami, motywować własnych obywateli do pracy.
Kto następny do strajkowania, teraz ostatnio taka moda? Jeszcze się nie wyczerpały możliwości, zostało sporo grup zawodowych. Więc kiedy strajk sprzedawców i np. kasjerek z Lidla? ...a nie, to raczej nie jest możliwe z jednego względu - dostałyby kopa w 4 litery i skończyłoby się na tym "strajkowanie"...