Uszkodzenie mienia oraz spowodowanie lekkich obrażeń ciała, nieskutkujących rozstrojem zdrowia na dłużej niż 7 dni. Takie zarzuty postawiła Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu Marianowi Ryznarowi, wójtowi gminy Wiązownica. – Nie czuję się winny – zapewnia wójt. Nie chce jednak sprawy komentować przed zapoznaniem się z pisemnym uzasadnieniem zarzutów.
– Zarzuty przedstawiono 16 marca. Chodzi o uszkodzenie telefonu komórkowego oraz spowodowanie obrażeń ciała w stopniu lekkim. Sprawa jeszcze nie jest zakończona. Myślę, że do miesiąca będzie gotowy akt oskarżenia – informuje prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Pierwszy zarzut jest zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności. Drugi grzywną, ograniczeniem wolności lub karą dwóch lat więzienia.
Zarzuty to efekt zdarzenia, do którego doszło 31 października w Łapajówce, w gminie Wiązownica. M. Ryznar, który tego dnia kosił gminne nieużytki, został posądzony przez mieszkańca Szówska o pobicie i zniszczenie telefonu. Wójt zaprzecza, twierdząc, że do pobicia nie doszło, a sprawa jest prowokacją, za którą stoją jego przeciwnicy.
M. Ryznar kosił nieużytek dużym ciągnikiem z przypiętą do niego kosiarką. Jego pracę filmował telefonem Albert Dworak z Szówska. Na filmach przesłanych przez niego do mediów widać, jak wójt wyskakuje z ciągnika i biegnie w stronę nagrywającego. Nagranie urywa się. Z ostatnich kadrów można wnioskować, że filmujący uciekał. Drugi film pokazuje A. Dworaka siedzącego w samochodzie. Na nosie ma krew. Pokazuje telefon i mówi: – Zostałem pobity przez wójta Mariana Jerzego Ryznara. Tyle pokazują nagrania, a obie strony przedstawiają różny opis sytuacji.
Z wyjaśnień A. Dworaka wynika, że pojechał sprawdzić, kto kosi gminne nieużytki na prośbę jednego z radnych. Widząc, że robi to wójt, zaczął go filmować. Gdy był dość blisko traktora, M. Ryznar wyskoczył z niego i ruszył w stronę nagrywającego. Dogonił go i zaatakował. Powalił na ziemię, rozbił nos i zniszczył telefon. Swoją wersję A. Dworak przedstawił w pisemnym oświadczeniu. Po zdarzeniu udał się do lekarza, który stwierdził złamanie kości nosowej bez przemieszczenia. Po zdarzeniu została wezwana policja. Funkcjonariusze spisali notatkę z zajścia.
Wójt wyjaśniał, że widział filmującego go chłopaka przebywającego blisko pracującej maszyny i obawiał się o jego bezpieczeństwo. Gdy prośby o odejście nie skutkowały, wskoczył z ciągnika. Filmujący zaczął się wycofywać. Potknął się i wpadł do rowu. M. Ryzar zapewniał, że nie uderzył nagrywającego ani też nie zniszczył mu telefonu. – To kolejny element prowokacji ze strony ludzi kierowanych przez osobę, która ma pewne możliwości. Mianujący się opozycją chcą mnie psychicznie, fizycznie i pod względem prawnym zniszczyć – podsumowywał wójt na konferencji zwołanej niedługo po zdarzeniu.
Oskarżający wójta o pobicie zawiadomił o sprawie Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie. Ostatecznie rozpatrzeniem jej zajęła się Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu.
Dziś wójt ponownie zapewnia, że nie pobił filmującego ani też nie zniszczył mu telefonu, nie chce jednak komentować prokuratorskiej decyzji przed zapoznaniem się z jej uzasadnieniem. – Drugie dno tej sprawy, te wszystkie pozamarginesowe działania są na tak żenującym poziomie, że nie będę się poniżał i z nimi dyskutował – zaznacza.
Z A. Dworakiem nie udało się skontaktować mimo wielu prób. Jego telefon nie odpowiadał[paywall].Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wiadomo, kto jest inspiratorem wszelkich prowokacyjnych działań w stosunku do wójta. Wiadomo, kto zlecił nagranie rozmów z wójtem byłemu sekretarzowi gminy, kto nasyłał kontrole do gminy jak też kto wysłał Dworaka do filmowania wójta. To ten który rzekomo ustanawia prawo i piłkę kopie. Ten który zapomniał jak nabył z naruszeniem procedury przetargowej mienie po byłym SKR . To ten pirat drogowy etc. etc. Słowem cieć i mizeria moralna.
Wiadomo, kto jest inspiratorem wszelkich prowokacyjnych działań w stosunku do wójta. Wiadomo, kto zlecił nagranie rozmów z wójtem byłemu sekretarzowi gminy, kto nasyłał kontrole do gminy jak też kto wysłał Dworaka do filmowania wójta. To ten który rzekomo ustanawia prawo i piłkę kopie. Ten który zapomniał jak nabył z naruszeniem procedury przetargowej mienie po byłym SKR . To ten pirat drogowy etc. etc. Słowem cieć i mizeria moralna.