Cafe „Żaczek” kusi słodkościami już piątą dekadę. Dorośli przychodzą tu na kawę i ciastko, dzieci chętnie kupują lody. Dużą popularnością wśród klientów cieszy się pizza sprzedawana na kawałki. – U nas każdy znajdzie coś dla siebie – deklaruje właściciel. Dodajmy, że to miejsce strategiczne. W czasach, kiedy nie było telefonów komórkowych, umawiano się nie gdzie indziej, jak pod „Żaczkiem”.
Lokal przy Franciszkańskiej 20 pamięta lata 70. minionego wieku. Wówczas to, w październiku 1974 r., Franciszek Olechnowicz rozpoczął działalność pod szyldem Koktajl-bar „Żaczek”. Najpierw, w czasach komuny, jako ajent, następnie od 1990 r. jako właściciel. Dziś pierwsze skrzypce gra tu Jerzy Osieczko, zięć pana Franciszka. – Przekazałem lokal we właściwe ręce, zięć to wspaniały człowiek, dobry gospodarz[paywall]. Ja sam rano przyjdę, pomogę i idę sobie… – ze spokojem opowiada o minionych oraz obecnych czasach pierwszy właściciel.
fot.Aleksandra Białoń
Franciszek Olechnowicz wraz z zięciem Jerzym Osieczko. – Przekazałem lokal we właściwe ręce – podkreśla senior.
Pomimo że obecnie przemyślanie mają do wyboru wiele lokali o profilu zbliżonym do „Żaczka”, Jerzy Osieczko nie narzeka na brak klientów, zwłaszcza tych stałych. Uważa, że to zasługa dobrej oferty, świeżych produktów, wytwarzanych, na miejscu, na zapleczu. – Stawiamy nie na ilość, lecz na jakość. Mamy w asortymencie pierogi robione domowym sposobem, z różnymi nadzieniami. Ruskie, z kaszą gryczaną, kapustą, szpinakiem. Ponadto krokiety, naleśniki. Przed świętami Bożego Narodzenia lepimy na zamówienie uszka. Oprócz tego sprzedajemy drożdżówki na słodko i na słono. Te pierwsze w lecie z truskawkami, przez cały rok z serem. Są rogaliki z trzema nadzieniami. Od początku produkujemy lody. Są to sorbety z truskawek, innych świeżych owoców, lody w gałkach na bazie mlecznej, na przykład śmietankowe, waniliowe. Cena jednych i drugich jest zachęcająca, dopasowana do średniej grubości portfela. Na bazie lodów komponujemy desery z dodatkiem bitej śmietany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pamiętam otwarcie Żaczka. To było takie urocze miejsce, zrobione w nowym stylu, jak na tamte czasy bardzo nowoczesne. Chodziłem na lody z dziećmi co niedzielę, w nagrodę jak były grzeczne.
polecam równiej i ja bardzo miła obsługa pyszne ciasta :-)
Pamiętam otwarcie Żaczka. To było takie urocze miejsce, zrobione w nowym stylu, jak na tamte czasy bardzo nowoczesne. Chodziłem na lody z dziećmi co niedzielę, w nagrodę jak były grzeczne.
polecam równiej i ja bardzo miła obsługa pyszne ciasta :-)