– Nie wiedzieć czemu, samochody policji i ambulanse w godzinach od 22 do 6 rano jeżdżą ulicą Lwowską przy włączonych sygnałach dźwiękowych, choć – jak wiemy – w naszym mieście o tej porze roku po godzinie 22 na ulicach niewiele się dzieje i raczej życie zamiera.
– Całe osiedle zrywa się więc w środku nocy na równe nogi, a przecież wystarczyłyby same sygnały świetlne. Czy mimo późnych godzin i relatywnie pustych dróg „syrena” musi być włączona? Przecież nikt chyba nie ma wątpliwości, że niebieskie „koguty” oznaczają pojazd uprzywilejowany – zastanawia się Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze