– Wiem, że czasy mamy takie, że wszyscy szukają oszczędności, szczególnie jeśli rzecz dotyczy energii elektrycznej. Ale są też inne ważne priorytety. Nasze miasto ma kilka zacnych zabytków, które oświetlane są niestety tylko do około godziny 22. Potem światła gasną i są one praktycznie niewidoczne. Mimo nowych ledowych lamp w niektórych miejscach po zmroku też panują ciemności, bo miasto szuka oszczędności, zapalając co drugą. Nie wiem, czy takie praktyki są na pewno przemyślane
– analizuje przemyślanin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze