Reklama

Czy to jest tylko ukraińska wojna?

30/07/2022 07:57

W czwartek 14 lipca, ok. 11.00 rosyjskie rakiety z nad Morza Czarnego uderzyły w Winnicę na Podolu. Te prawie 370-tysięczne miasto jest jednym z największych na Ukrainie ośrodków polskiej mniejszości w tym kraju. W ataku zginęły co najmniej 24 osoby, a 68 zostało rannych, w tym czworo dzieci. Ilość ofiar śmiertelnych może być znacznie większa, bo cztery osoby do dziś nie odnaleziono, a w szpitalu jest wielu bardzo ciężko rannych.

Tego ataku w żaden sposób nie da się usprawiedliwić. Rosjanie nie po raz pierwszy w tej wojnie uderzają w cele cywilne, choć czasem próbują to naiwnie tłumaczyć, że strzelają wyłącznie w obiekty wojskowe. W Winnicy takich nie było. Zaatakowano niemal sam środek miasta. Jedna z rakiet uderzyła w tamtejsze centrum medyczne, które momentalnie spłonęło razem ze znajdującymi się tam ludźmi. Druga uderzyła w salę koncertową oraz duży parking pełen samochodów.

W tej wojnie giną także Polacy żyjący na Ukrainie

W tej wojnie giną Ukraińcy, ale giną tam także żyjący na Ukrainie Polacy. Nie należy zapominać, że Rosjanie niszczą zabytki kultury, z których część należy także do polskiego dziedzictwa narodowego. Winnicy prawa miejskie nadał już w XV w. król Aleksander Jagiellończyk. W okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów było to miasto królewskie.

Reklama

Śladów polskiego dziedzictwa kulturowego jest tam wiele. Z dziejami Polski jest związany bardzo prężny dziś[paywall] klasztor i kościół kapucynów. Tamtejszy hotel Savoy (funkcjonujący do dziś) należał do ulubionych miejsc polskich ziemian. W dzieje walki z bolszewikami w 1920 r. wpisał się tamtejszy dworzec kolejowy oraz sala obrad rady miejskiej. To tam 16 maja 1920 r. Naczelnik Państwa Polskiego Józef Piłsudski spotkał się z ówczesnym Atamanem Głównym wojsk ukraińskich Symonem Petlurą.

Obaj mężowie stanu wygłosili wówczas przemówienia, które mogłyby być wzorem dla naszych prezydentów. Józef Piłsudski zwracając się do władz i radnych miasta Winnicy oraz zgromadzonych tam przedstawicieli społeczności polskiej i ukraińskiej wypowiedział znamienne słowa: Polska i Ukraina przeżyły ciężką niewolę. Niewola i prześladowania [carskie] były stałym udziałem obu krajów. Wolna Polska nie może być istotnie swobodną, gdy naokoło panuje wciąż hasło niewolniczego poddania przemocy terroru. [...]

Reklama

 Swoje przemówienie zakończył tak:

Szczęśliwym będę, kiedy nie ja – mały sługa swego narodu – ale przedstawiciele sejmu polskiego i ukraińskiego ustanowią wspólną platformę porozumienia. W imieniu Polski wznoszę okrzyk: Niech żyje wolna Ukraina!

W analogicznym tonie wypowiadał się Symon Petlura. Będący pod jego urokiem Henryk Józewski, późniejszy wojewoda wołyński wspominał po latach : [...] Petlura przemawiał z niezwykłym talentem, mówił wzruszająco, z właściwą Ukraińcom uczuciowością, o Marszałku Piłsudskim, o ukraińsko-polskiej współpracy.

Reklama

Osobisty charakter wizyty Piłsudskiego

Dla Piłsudskiego wizyta w Winnicy miała także osobisty charakter, spotkał się tam z przyjacielem dr. Konstantym Nowińskim, w którego odwiedził w pięknie położonej nad wysokim brzegiem Bohu willi (stojącej do dziś). Piłsudski jeszcze tego samego dnia musiał wracać do Warszawy.

Pożegnanie na winnickim dworcu, lakonicznie odnotował towarzyszący mu, późniejszy polski dyplomata i ekspert do spraw ukraińskich Wacław Grzybowski: Pan Marszałek i Ataman Petlura padli sobie w objęcia. Grano hymny [polski oraz ukraiński] i zachodziło słońce. Całość wrażeń tego dnia i jego sens były zaprzeczeniem pospolitości.

Reklama

Od tamtych wydarzeń minęło 102 lata, wspomniane polskie ślady w Winnicy usiłuje dziś zatrzeć rosyjski agresor.

Ta wojna jest więc także naszą wojną, wojną o uchronienie od zapomnienia dawnej przeszłości i polskiego dziedzictwa kulturowego. Ważnego także dlatego że bezkonfliktowo łączy nas ono z ukraińskimi sąsiadami. Putin chciałby widzieć Ukrainę całkowicie rosyjską. Nie różni się on w tym od cara Mikołaja II, który po zdobyciu 23 marca 1915 r. Twierdzy Przemyśl, ogłosił zakończenie procesu „zbierania ziem ruskich (rosyjskich)” i utworzył gubernię przemyską.

Reklama

Rosyjska polityka w zakresie imperializmu terytorialnego od stuleci jest wciąż niezmienna.


Stanisław Stępień
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama