W czwartek 14 lipca, ok. 11.00 rosyjskie rakiety z nad Morza Czarnego uderzyły w Winnicę na Podolu. Te prawie 370-tysięczne miasto jest jednym z największych na Ukrainie ośrodków polskiej mniejszości w tym kraju. W ataku zginęły co najmniej 24 osoby, a 68 zostało rannych, w tym czworo dzieci. Ilość ofiar śmiertelnych może być znacznie większa, bo cztery osoby do dziś nie odnaleziono, a w szpitalu jest wielu bardzo ciężko rannych.
Tego ataku w żaden sposób nie da się usprawiedliwić. Rosjanie nie po raz pierwszy w tej wojnie uderzają w cele cywilne, choć czasem próbują to naiwnie tłumaczyć, że strzelają wyłącznie w obiekty wojskowe. W Winnicy takich nie było. Zaatakowano niemal sam środek miasta. Jedna z rakiet uderzyła w tamtejsze centrum medyczne, które momentalnie spłonęło razem ze znajdującymi się tam ludźmi. Druga uderzyła w salę koncertową oraz duży parking pełen samochodów.
W tej wojnie giną Ukraińcy, ale giną tam także żyjący na Ukrainie Polacy. Nie należy zapominać, że Rosjanie niszczą zabytki kultury, z których część należy także do polskiego dziedzictwa narodowego. Winnicy prawa miejskie nadał już w XV w. król Aleksander Jagiellończyk. W okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów było to miasto królewskie.
Śladów polskiego dziedzictwa kulturowego jest tam wiele. Z dziejami Polski jest związany bardzo prężny dziś[paywall] klasztor i kościół kapucynów. Tamtejszy hotel Savoy (funkcjonujący do dziś) należał do ulubionych miejsc polskich ziemian. W dzieje walki z bolszewikami w 1920 r. wpisał się tamtejszy dworzec kolejowy oraz sala obrad rady miejskiej. To tam 16 maja 1920 r. Naczelnik Państwa Polskiego Józef Piłsudski spotkał się z ówczesnym Atamanem Głównym wojsk ukraińskich Symonem Petlurą.
Obaj mężowie stanu wygłosili wówczas przemówienia, które mogłyby być wzorem dla naszych prezydentów. Józef Piłsudski zwracając się do władz i radnych miasta Winnicy oraz zgromadzonych tam przedstawicieli społeczności polskiej i ukraińskiej wypowiedział znamienne słowa: Polska i Ukraina przeżyły ciężką niewolę. Niewola i prześladowania [carskie] były stałym udziałem obu krajów. Wolna Polska nie może być istotnie swobodną, gdy naokoło panuje wciąż hasło niewolniczego poddania przemocy terroru. [...]
Swoje przemówienie zakończył tak:
Szczęśliwym będę, kiedy nie ja – mały sługa swego narodu – ale przedstawiciele sejmu polskiego i ukraińskiego ustanowią wspólną platformę porozumienia. W imieniu Polski wznoszę okrzyk: Niech żyje wolna Ukraina!
W analogicznym tonie wypowiadał się Symon Petlura. Będący pod jego urokiem Henryk Józewski, późniejszy wojewoda wołyński wspominał po latach : [...] Petlura przemawiał z niezwykłym talentem, mówił wzruszająco, z właściwą Ukraińcom uczuciowością, o Marszałku Piłsudskim, o ukraińsko-polskiej współpracy.
Dla Piłsudskiego wizyta w Winnicy miała także osobisty charakter, spotkał się tam z przyjacielem dr. Konstantym Nowińskim, w którego odwiedził w pięknie położonej nad wysokim brzegiem Bohu willi (stojącej do dziś). Piłsudski jeszcze tego samego dnia musiał wracać do Warszawy.
Pożegnanie na winnickim dworcu, lakonicznie odnotował towarzyszący mu, późniejszy polski dyplomata i ekspert do spraw ukraińskich Wacław Grzybowski: Pan Marszałek i Ataman Petlura padli sobie w objęcia. Grano hymny [polski oraz ukraiński] i zachodziło słońce. Całość wrażeń tego dnia i jego sens były zaprzeczeniem pospolitości.
Od tamtych wydarzeń minęło 102 lata, wspomniane polskie ślady w Winnicy usiłuje dziś zatrzeć rosyjski agresor.
Ta wojna jest więc także naszą wojną, wojną o uchronienie od zapomnienia dawnej przeszłości i polskiego dziedzictwa kulturowego. Ważnego także dlatego że bezkonfliktowo łączy nas ono z ukraińskimi sąsiadami. Putin chciałby widzieć Ukrainę całkowicie rosyjską. Nie różni się on w tym od cara Mikołaja II, który po zdobyciu 23 marca 1915 r. Twierdzy Przemyśl, ogłosił zakończenie procesu „zbierania ziem ruskich (rosyjskich)” i utworzył gubernię przemyską.
Rosyjska polityka w zakresie imperializmu terytorialnego od stuleci jest wciąż niezmienna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze