Niemal każdy kierowca i pieszy – czy tego chce, czy nie chce – może podreperować nadwątlony wydatkami budżet państwa. Taki wniosek nasuwa się po analizie tzw. programu realizacyjnego Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Tworzący ją urzędnicy kilku resortów ustalili, że w 2015 roku policjanci muszą ujawnić więcej niż 420 tys. wykroczeń popełnionych przez pieszych, więcej niż 38 tys. wykroczeń popełnionych przez kierujących wobec pieszych oraz więcej niż 1,7 mln wykroczeń dotyczących prędkości popełnionych przez kierujących.
Do tego zobowiązano ich do wylegitymowania ponad 685 tys. pieszych i 6,3 mln siedzących za kierownicą. Oficjalnie nadrzędnym celem tych działań jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ale wiadomo, że każde wykroczenie ma określoną stawkę w taryfikatorze. Im więcej ujawnionych przewinień, tym więcej mandatów, a im więcej mandatów, tym więcej pieniędzy w kasie. I z takich oto groteskowych „założeń planowych” może płynąć równie groteskowy morał. Taki mianowicie, że tylko jednostka aspołeczna będzie skrupulatnie przestrzegała prawa, utrudniając tym samym policji wykonanie norm. Natomiast prawdziwy patriota, któremu leży na sercu dobro ojczyzny, postara się wszystko zrobić, by dać państwu zarobić.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Policja ma służyć społeczności a nie grabić !
Policja ma służyć społeczności a nie grabić !