Reklama

„Damy i Huzary” w Krakowie [ZOBACZ ZDJĘCIA]

24/09/2026 07:34

20 września br. przemyskie Stowarzyszenie „Damy i Huzary” wyjechało do Krakowa aby promować polską kulturę, miasto Przemyśl i własną działalność. Zapraszało również na organizowany przez siebie w lutym trzeci bal epokowy.


To pierwszy tak daleki wyjazd stowarzyszenia pasjonatów dawnej mody, którzy w liczbie trzydziestu uczestników ruszyli zdobywać serca mieszkańców dawnej stolicy Polski. Swój cel zdecydowanie osiągnęli robiąc wspaniałe widowisko. Zachwyceni Krakowiacy i nie tylko, bo również rzesze turystów, oblegali poubieranych w wyjątkowe stroje członków stowarzyszenia. „Damy i Huzary” podzieliły się na dwie grupy. Pierwsza reprezentowała bogaty barok i w czasie swojego spaceru zaszła aż na Wawel. Zwiedzający sławny zamek zaskoczeni przybyszami z przeszłości z chęcią robili sobie z nimi zdjęcia i zafascynowani pytali o stroje i stowarzyszenie. Druga grupa prezentowała okres skromniejszej, ale nie mniej pięknej Młodej Polski. Ona skupiła się na Rynku i idealnie współgrając z krakowskimi dorożkami ożywiła starego ducha miasta. Zaskoczeni przechodnie początkowo myśleli, że może to kolejna ekranizacja „Lalki”. Szybko dowiadywali się jednak, że to pochodząca z Przemyśla grupa miłośników dawnej polskiej kultury.

Pomimo wielu atrakcji w Krakowie ten dzień w stu procentach należał do „Dam i Huzarów”, którzy zrobili furorę i zgarnęli zainteresowanie przechodniów. Całodniowy wyjazd do „królewskiego miasta” był również wspaniałą możliwością do zareklamowania organizowanego przez stowarzyszenie trzeciego balu historycznego. Odbędzie się on 7 lutego 2027 roku w restauracji „Perła Przemyśla”, mieszczącej się w zabytkowym dworcu przemyskim.

Reklama

– Wyjazd był bardzo udany, zaprezentowaliśmy nasze stroje, jeszcze bardziej zintegrowaliśmy się jako grupa, no i przede wszystkim zareklamowaliśmy miasto i nasz bal. I o ile osoby obserwujące nas w Przemyślu są już trochę przyzwyczajone do naszego widoku, to widzowie z Krakowa byli zaskoczeni. Ale oczywiście mile zaskoczeni. Przyjęli nas z uśmiechami na twarzach, a to jest dla nas, dla stowarzyszenia bardzo ważne. To daje poczucie pewności, poczucie, że ta praca, którą wykonujemy jest potrzebna i się podoba. Myślę, że może to zaowocować kolejnymi takimi wyjazdami

– powiedział prezes Stowarzyszenia „Damy i Huzary”, Janusz Sorocki.

Reklama

 

Miłosz Borzęcki

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama