Reklama

Do przemyskiego szpitala dotarły już pierwsze szczepionki na koronawirusa

Dziś do Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu trafiło 75 szczepionek. W tym tygodniu zostaną one rozdysponowane wśród tzw. grupy zero, czyli pracowników placówek medycznych.

Przemyski szpital znalazł się w gronie 72 szpitali węzłowych, do których szczepionki dotarły w pierwszej kolejności.

W tym tygodniu szczepienia potrwają od poniedziałku do czwartku. Kolejne dawki będą docierać do placówki już w styczniu.

Jak poinformował dziś premier Mateusz Morawiecki wczoraj do Polski trafiła partia 10 tysięcy dawek. Do końca roku będzie 300 tysięcy kolejnych.


fot.Wojewódzki Szpital im. św. o. Pio w Przemyślu
san
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stachu - niezalogowany 2020-12-27 14:26:48

    Pierwsze  białe myszki do testu laboratoryjnego na COVID pora zaczynać 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Z sieci - niezalogowany 2020-12-27 14:42:19

    Z pamiętnika młodej lekarki:Szczepionkowe dylematy Jako, że jestem młodą lekarką, ale przy takich pacjentach jak tu, na rubieży Unii europejskiej, to szybko stracę jędrność i bogate kształty zdrowotno-edukacyjne, które wykorzystuję w swojej poradni, by zachęcić zwłaszcza majętnych wiekiem panów, żeby nie krzyczeli podczas robienia im iniekcji i nie mdleli w mych ramionach. Kiedy przestały obowiązywać słuszne normy pojemnościowo-osobowe ustalone na święta zgodnie z zaleceniem ekspertów medialno-lekarskich, którzy są więcej niż przekonani, że wirus szczególnie upodobał sobie karpia po żydowsku i barszcz z uszkami i wtedy żre wszystko dokoła, zaczęły się telefony o poradę. Jeden pacjent Andrzej N., który nie mógł dokończyć zdania pytał czy na czkawkę może zjeść sfermentowane owoce, bo w barku dziś rano nikogo nie zastał. Poradziłam mu, żeby udał się do specjalisty w zakresie jąkania. Robert Ch. spytał, czy jak będzie obchodził wyłyję z sąsiadami wschodniego wyznania w innym terminie, to też go obowiązuje limit pięciu flaszek na głowę na dwa dni. Irena O. zapytała czy szczepionki będą bezpieczne. Co za głupie pytanie, szczepionka ma być skuteczna. To po primo. Po drugie primo, ma uratować ten kraj od bankructwa do którego doprowadzili ludzie chorzy na covid-19 i pozostałe mutacje, lekceważąc zasadę DDM, którą doktor Michał uświęcił, bo przyrównał ją do Trójcy świętej. I jak tu pomagać? Wielu pyta o sprawy błahe, blokuje telefon tym, co mają poważne problemy, a ja wysłuchuję to wszystko i nie mogę narzekać, bo jak będę niegrzeczna,  to termin szczepienia dla mnie zostanie przesunięty na koniec 2025 roku. Gdy rano zajrzałam do Internetu, od razu uniosłam się jak pingwin w czasie rui. Jadą, już jadą, mówili wczoraj, a dziś? Eureka! Dojechali, co trudno było przewiedzieć, bo antyszczepionkowcy odgrażali się, że przejmą cały transport i zaczną szczepić najpierw polityków, potem radę medyczną przy premierze na oczach widzów TVN24 i PolsatNews i nie w rękę, lecz w pośladki. Udało się, hura, hura, hura. Jeszcze tylko trzeba było sprawdzić, czy w tych transportach ktoś czasem czegoś innego nie przewiózł, więc słusznie pan premier na oczach kamer TVP zajrzał do każdej lodówki. Za mało musiało być miejsca, by przewieźć bawarskie piwo z browaru Loewenbrown. No ale w końcu operacja się udała i mamy, mamy i nikomu nie oddamy, bo w mediach piszą, że Chińczycy wykupują szczepionki. Jak napisali w jakiejś niezależnej gazecie, podobno te szczepionki chcą wykorzystać do podniesienia wzrostu demograficznego kraju, który zanika od lat i przysparza im kłopotów. Liczą, że po szczepieniu społecznym, po dwóch, trzech latach, gdy mRNA wirusa uruchomi dopalacz genetyczny, nastąpi olbrzymi wzrost, który pociągnie za sobą wyraźną poprawę wskaźnika śmiertelności, który może być,  jak zakładają w Pekinie, nawet ujemy. Tymczasem czekajmy cierpliwie na naszą kolej, nie pchajmy się, bo już widzę kolejki jak za Gierka (opowiadał mi ojciec, który codziennie oglądał wiadomości) i nie ma potrzeby tworzyć własnych list kolejkowych, bo ministerstwo zdrowia już je wydrukowało. Tak, tak z waszymi PESELAMI i miejscem zamieszkania. Nie ma się co martwić, władze wiedzą gdzie i do kogo mają wysłać odpowiednie służby, gdyby ktoś czasem przez jakieś roztargnienie, na przykład spowodowane ciążą małoletniej córki, nie przyjechał w wyznaczonym czasie na szczepienie. Tak, to jest akt szczególnej wagi, i stanie się symbolem wielkiej odpowiedzialności za własne, a przede wszystkim społeczne zdrowie i życie narodu. Dla zainteresowanych przygotowywana jest pamiątkowa złota igła, którą będzie można otrzymać po iniekcji za symboliczną złotówkę polską, zwaną dla obcokrajowców florenem lub guldenem. Oczywiście będzie ona wyjątkowa, zapewne każdy zechce się nią pochwalić w rodzinie, ku zazdrości sąsiadów, foliarzy. Będą na niej wygrawerowane nazwiska członków rady medycznej przy premierze oraz nazwisko samego premiera i ministra zdrowia, większą czcionką Berlin Sans. Przez lock down (nie wiem czemu Word mi rozdziela słowo lockdown. Zgłoszę komu trzeba, że Microsoft sprzeciwia się zaleceniom naszych władz.) nie mam gdzie naprawić swojej drugiej pary drewniaków, by podczas szczepienia na oczach kamer i dziennikarzy nie wyjść na salowego Basena. Chcę do butów służbowych dokleić takie małe … nie, nie pioruny,  bo i tak w TV zablurują. Myślałam o złotych skrzydełkach medycznego uniesienia. Będą się świetnie komponować z programem epicko-narodowo-szczepionkowym, wdrażanym z takim rozmachem, że niejeden buty pogubi.   

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Heniek - niezalogowany 2020-12-27 15:39:52

    Chodźcie tłumnie szczepionka czeka 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama