Są ludzie, którzy chcą być obrzydliwie bogaci i chyba nie ma w tym nic złego. Gorzej, jeżeli swoje marzenia realizują w niecny sposób. Chociaż dzisiaj nie trzeba od razu napadać na bank, wystarczy trochę poszperać w internecie. Na przykład niedawno na jednym z portali pewien obleśny typ ze złotymi łańcuchami na piwnym brzuchu i sygnetami na każdym palcu, trzymając wachlarz studolarówek, przekonywał, że poznał prosty sposób na bogactwo. Wystarczyło kliknąć, żeby się dowiedzieć.
Niestety zdarzają się jeszcze ludzie, którzy niezbyt garną się do internetu ani z niego nie korzystają i wcale nie chodzi o tych bardzo wiekowych. Niejaki Mirosław, lat dziewiętnaście, zamiast skorzystać z internetowej recepty na bogactwo, kombinował po swojemu i niedawno cudem tylko wyszedł ze sporych kłopotów. Otóż Mirek miał wiekowego dziadka, który mieszkał samotnie w wielkim mieszkaniu. Wnuczek odwiedzał go od czasu do czasu, pytał, czy czegoś nie potrzebuje, wypijał herbatę i znikał, bo miał swoje życie. Tak było do lipca tego roku. Pewnego dnia dziadek listem poleconym dostał przypomnienie o spłacie kredytu, który zaciągnął, żeby kupić pralkę i lodówkę. Tego dnia nie czuł się najlepiej, więc zostawił sobie czytanie listu ze zrozumieniem na kolejny. Rano łyknął przepisane leki i z jasnym umysłem próbował coś zrozumieć z pisma. Wynikało z niego, że niedawno kupił pralkę i lodówkę, ale przecież doskonale pamiętał, że lodówkę kupił dwa lata temu i ma jeszcze w szufladzie kartę gwarancyjną, a pralkę ma od pięciu lat i nowej wcale nie potrzebował. Ostatnią rzeczą, jaką kupował na raty, był telewizor, ale to było trzydzieści lat temu.Wtedy przypomniał sobie, że niedawno był na spotkaniu z dzielnicowym, odnalazł jego numer i przez telefon poprosił o pomoc. Dwa dni później policjant zapukał do drzwi. Cierpliwie wysłuchał starszego pana, przeczytał wezwanie do spłaty kredytu, oglądnął lodówkę, która miała być dowodem na to, że gospodarz nie potrzebował drugiej. Potem wypytał starszego pana, czy nie dawał nikomu dowodu osobistego oraz o to, kto go odwiedzał. Wszystko zapisał w notesie i obiecał się tym zająć. Okazało się, że wnuczek pożyczył sobie dowód dziadka i kupił sprzęt, który natychmiast opylił. Na szczęście dla niego jest paragraf, który mówi, że osoba poszkodowana może odstąpić od ścigania, jeżeli sprawcą jest osoba bliska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nazywam się janice Albert, mieszkam tu w USA, chcędziękuję panu Johnie Williamowi za pomoc w zdobyciu mojegoPożyczka, potrzebowałem pożyczki właśnie dzisiaj natknąłem sięmu, więc powiedział mi, że w ciągu najbliższych 3 godzin, że jadostanie moją pożyczkę i ku mojemu największemu zaskoczeniu dostałemmoja pożyczka, a teraz ja i moja rodzina jesteśmy szczęśliwii dobrze się z nim skontaktować przez e-mail za pośrednictwem:johnloanfirm2@gmail.com
Dolar http://monitorfx.pl/dolar-amerykanski/
Nazywam się janice Albert, mieszkam tu w USA, chcędziękuję panu Johnie Williamowi za pomoc w zdobyciu mojegoPożyczka, potrzebowałem pożyczki właśnie dzisiaj natknąłem sięmu, więc powiedział mi, że w ciągu najbliższych 3 godzin, że jadostanie moją pożyczkę i ku mojemu największemu zaskoczeniu dostałemmoja pożyczka, a teraz ja i moja rodzina jesteśmy szczęśliwii dobrze się z nim skontaktować przez e-mail za pośrednictwem:johnloanfirm2@gmail.com
Dolar http://monitorfx.pl/dolar-amerykanski/