– Na wielu osiedlach, między innymi przy Krasińskiego, ludzie w okresie zimowym decydują się dokarmiać ptaki. I takie działania stwarzają poważny problem.
– Chleb najczęściej rzucany jest z okien, a potem tylko jego część zjada ptactwo, a reszta jest pożywką dla gryzoni. Mimo wywieszonych informacji z apelem, by nie dokarmiać w ten sposób ptaków, problem nie ustaje i mamy inwazję szczurów. Chleba wywieszanego w workach przy śmietniku, pozostawionego tam pewnie z myślą o bezdomnych, też nikt nie zabiera. Bywa, że rozrzuca go po osiedlu jedna z bezdomnych osób. Może jakiś apel powinna w tej sprawie wystosować straż miejska. Jeśli ktoś chce dokarmiać ptaki, może przecież robić to w cywilizowany sposób, choćby instalując na balkonie karmnik i wywieszając tam słoninę czy zostawiając ziarno. Naturalny pokarm w postaci resztek ze stołu czy chleba zwyczajnie im szkodzi – podsuwa rozwiązanie mieszkanka Krasińskiego.
– Podbijam temat i dodaję trzy grosze od siebie. Na Kmieciach dokarmianie gołębi to nagminny proceder. Jedna z mieszkanek, nie bacząc na konsekwencje, rzuca z okien resztki obiadowe, a są i tacy, którzy przyjeżdżają na osiedle ze swoim prowiantem i rozrzucają go po rabatkach. W efekcie, ptactwo przyzwyczajone do takiego dokarmiania, zlatuje się zewsząd i obsiada balkony, brudząc je swoimi odchodami. Smród jest okropny, balkony wymagają stałego dezynfekowania i czyszczenia. Nie ma na te gołębie sposobu, a kontakt z ich odchodami to ryzyko zarażenia ptasimi chorobami. Osobna kwestia to pojawiające się na osiedlu szczury, skuszone rozrzuconym jedzeniem. Jak tak dalej pójdzie, będziemy mieli ich więcej. Nie wiem, dlaczego ludzie nie mogą zrozumieć, że takie dokarmianie ptactwa to w efekcie liczne problemy. Można by było przecież rozwiesić na osiedlu karmniki, a w nich umieszczać słoninę czy ziarno. Mieszkańcy chcą przecież korzystać z balkonów i nie narażać przy tym własnego zdrowia. Jeśli apele i interwencje w spółdzielni nic nie dają, to może w sprawę należałoby zaangażować sanepid – denerwuje się Czytelniczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ha ..Znajomy którego spytałem jak postrzega miasto, odpowiedział . Dobre do topienia szczurów. Nie wiedziałem o co jemu chodzi.Teraz sie wyjaśniło.
No to niech wyginie ptactwo, szczury dadzą sobie radę w kanałach, lepiej dajmy na Owsiaka.
Ha ..Znajomy którego spytałem jak postrzega miasto, odpowiedział . Dobre do topienia szczurów. Nie wiedziałem o co jemu chodzi.Teraz sie wyjaśniło.
No to niech wyginie ptactwo, szczury dadzą sobie radę w kanałach, lepiej dajmy na Owsiaka.
Po co tu wtrącać wątek Owsiaka?