Dom – adres, projekt budowlany, wspólnota, przestrzeń do życia. O znaczeniu i symbolice domu w miasteczkach – głównie na terenie dawnej Galicji – rozmawiali uczestnicy konferencji naukowej „Małe Miasta. Dom Polski”.
Historycy, socjolodzy, kulturoznawcy, działacze lokalni i mieszkańcy spotkali się podczas konferencji zorganizowanej przez[paywall] Miejski Dom Kultury w Dynowie, Zakład Socjologii Wiedzy i Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku oraz Stowarzyszenie Collegium Suprasliense z Supraśla.
Sławomir Wnęk z Muzeum Ziemi Strzyżowskiej opowiadał o dworze rodziny Mycielskich w Wiśniowej, przypominając, że najprawdopodobniej w dworskim parku Józef Mehoffer zobaczył dąb, który potem namalował na 100-złotywym banknocie. Robert Borkowski, dyrektor Biblioteki Publicznej w Głogowie Małopolskim, przybliżył historię głogowskiej linii rodziny Lubomirskich.
Znaczenia domu z perspektywy socjologa przedstawiła z kolei prof. Krystyna Romaniszyn, mówiąc m.in. o jego wymiarach: materialnym, społecznym czy duchowym. – Bez miłości do miejsca, ludzi, krajobrazu, dom staje się tylko gospodarstwem domowym – zauważyła.
Konferencja – dofinansowana z programu „Kultura Interwencje” Narodowego Centrum Kultury – była ostatnią częścią projektu Miejskiego Domu Kultury w Dynowie „Daleko do miasta: narracje o kulturze lokalnej” Vol 2. DOM. Poprzedziły ją plener rzeźbiarski im. Bogusława Kędzierskiego, spacery fotograficzne po dynowskich domostwach zwieńczone wystawą oraz widowisko „Dynowskie Sobótki”.
– Dynów to niewielkie miasteczko. Od kilku lat tu mieszkam i szefuję Miejskiemu Domowi Kultury. Gdy jako MOK przygotowaliśmy się do realizacji projektu „Daleko do miasta: narracje o kulturze lokalnej” zaczęliśmy się zastanawiać nad znaczeniem domu. Czy ze względu na to, iż z małego miasteczka jest daleko do kina, teatru, na wystawę czy do uczelni, pełni on inną rolę niż w dużym mieście? Czy pomaga rozbudzić ciekawość świata, zachować tradycję, staje się centrum kultury i sztuki. Jeśli przed konferencją wydawało się nam, że tak jest, to po wysłuchaniu referatów wiemy już o tym na pewno – stwierdziła organizatorka Aneta Pepaś-Skowron.
Zwieńczeniem konferencji będzie publikacja, która się ukaże w przyszłym roku.

fot.materiały organizatora
Wspólne zdjęcie uczestników konferncji „Małe miasta. Dom polski”, Dynów2020.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oczywiście, że nie. Ja początkowo wybudowałam dom, ale zapomniałam o rekuperacji. Teraz musiałam zamontować rekuperację osobno. Pomogła mi firma https://www.wojwent.com
Oczywiście, że nie. Ja początkowo wybudowałam dom, ale zapomniałam o rekuperacji. Teraz musiałam zamontować rekuperację osobno. Pomogła mi firma https://www.wojwent.com