Świadkami niecodziennego widowiska byli w pierwszą niedzielę października mieszkańcy gminy Kańczuga. Na stadionie w Łopuszce Wielkiej o puchar jej gospodarza rywalizowali, biorąc udział w dość nietypowych konkurencjach, reprezentanci poszczególnych sołectw i rad osiedlowych.
Wyzwanie było niemałe, bo ubijanie piany z białek na sztywno, zaliczenie slalomu na taczce czy bieganie w płetwach do łatwych nie należą. Ale z zadaniami tymi poradziło sobie znakomicie 10 5-osobowych ekip rywalizujących w Turnieju Sołectw i Rad Osiedlowych. Bułką z masłem okazały się dla uczestników również inne, nietypowe konkurencje, takie jak chociażby: bieg farmera, czyli z oponami w obu rękach, gwóźdź programu, a więc wbijanie gwoździ w deskę, dwa uda i się uda, czyli[paywall] bieg z wałkiem między udami oraz przejście w 3-osobowych nartach określonego dystansu po trawie.
Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. Wyśmienicie ze wszystkimi zadaniami poradziła sobie drużyna z Łopuszki Małej, zajmując pierwsze miejsce w turnieju. Na drugim uplasowała się ekipa z Pantalowic, a trzecia lokata przypadła reprezentacji z Siedleczki.
– Naszym celem było zachęcenie mieszkańców gminy do aktywności oraz integracja. I ten udało się osiągnąć. Na finał każda drużyna otrzymała pamiątkowy dyplom, natomiast trzy pierwsze drużyny dodatkowo nagrody finansowe. Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie i trud włożony w uczestnictwo w turnieju – poinformowała Magdalena Sawczuk z UMiG Kańczuga.
Organizatorem imprezy był burmistrz miasta i gminy Kańczuga Andrzej Żygadło oraz dyrektor Ośrodka Kultury Miasta i Gminy w Kańczudze Jan Krupiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to się pośmiali , a teraz zdziwienie ze maja rekordy w liczbie osób z wirusem......
to się pośmiali , a teraz zdziwienie ze maja rekordy w liczbie osób z wirusem......