Pogoń-Sokół Lubaczów nie zachwyciła. Rozegrała spotkanie na bardzo średnim poziomie. Ale to nie ma żadnego znaczenia. Wygrała po raz 11. w trwającym sezonie.
Piłka nożna – podobnie jak inne dyscypliny zespołowe – na to do siebie, że artyzm zawsze przegrywa w starciu z efektywnością. Zawsze przegra, jeśli w tabeli po stronie zysków pojawią się punkty. Pogoń-Sokół po starciu z beniaminkiem z Kolbuszowej Dolnej jest bogatsza o trzy punkty i jakiekolwiek ględzenie, że nie było nadzwyczajnie można od razu wrzucić do kosza. Po dwupaku Oskara Majdy w trzy minuty Lubaczowianie odnieśli 11. zwycięstwo w sezonie i wrócili na 6. miejsce w tabeli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze