5 lutego w sali gimnastycznej Liceum Ogólnokształcącego w Dynowie odbył się uroczysty „Koncert noworoczny” z udziałem dynowian oraz kilku przyjezdnych zespołów. Organizatorami wydarzenia byli: Miejski Ośrodek Kultury w Dynowie oraz LO im. Komisji Edukacji Narodowej.
Koncerty noworoczne w Dynowie to już element miejskiej tradycji. Przychodzą na nie starsi i młodsi mieszkańcy, by podziwiać talenty swoich dzieci, wnuków, koleżanek i kolegów. Na frekwencję nie można było narzekać. Wszystkie miejsca siedzące były zajęte, a wiele osób stało. Koncert rozpoczął się od występu[paywall] Young Falcons Band z Białobrzegów. To grupa 16 młodych instrumentalistów grających muzykę swingową. Po nich na scenę weszła Dynowska Orkiestra Dęta OSP, której historia sięga aż 1888 roku, nabrała jednak nowego blasku w 2007, kiedy to na jej czele stanął dyrygent Tadeusz Podulka. W jej składzie znajdziemy zarówno młodzież w wieku szkolnym, jak i osoby dorosłe. Repertuar orkiestry na przestrzeni lat mocno się poszerzył. Dynowianie, poza klasyką, grają też utwory nowoczesne czy pochodzące z filmów. Orkiestra uświetnia swoimi występami wszystkie święta państwowe oraz miejskie, ale koncertuje również poza miastem i gminą Dynów.
Koncert uświetnili swoimi występami także dynowscy soliści, m.in.: Alicja Frańczak oraz Samuela Łach. Widzowie mogli też podziwiać talent członków zespołu perkusyjnego ze szkoły muzycznej pierwszego stopnia w Dynowie. – Szkoła muzyczna dużo wniosła w życie kulturalne tego miasta, pozwoliła odkrywać nowe talenty i szlifować te już dostrzeżone – mówiła Aneta Pepaś-Skowron, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Dynowie.
W drugiej części imprezy znalazły się pokazy tańca. Najpierw wystąpił zaprzyjaźniony zespół KIK z Pysznicy pod wodzą Teresy Śwideckiej-Węglarz. Ma na swoim koncie wiele nagród i występów, m.in. na Międzynarodowym Dziecięcym Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie, gdzie zakwalifikował się do ścisłego finału spośród 108 formacji tanecznych z kraju i zagranicy. Po nim opanowały scenę dzieci z grup tańca prowadzonych przez instruktorkę MOK Annę Cichocką.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze