W ubiegły weekend (30 września –1 października) po raz dziesiąty obchodziliśmy Światowy Dzień Turystyki. Była to okazja do podsumowań wszelkich działań na rzecz rozwoju turystyki, a także zaprezentowania najciekawszych ofert dla potencjalnych turystów. Tysiącletnie miasto ma ich sporo, ale w tym roku sztandarowym pomysłem było ogłoszenie Przemyśla „stolicą dzwonów”.
Dla tych, którzy lubią bardziej aktywną turystykę, przygotowano cztery szlaki piesze i jedną trasę rowerową. W tym czasie na zamku przemyskie Koło Przewodników Turystycznych PTTK obchodziło swoje 65-lecie. Przewodnicy przypomnieli, co przygotowali na dziesięć kolejnych edycji Światowego Dnia Turystyki. Zasłużonych dla turystyki uhonorowano odznaczeniami oraz pamiątkowymi dyplomami.
fot.Jacek Szwic
Piękne dzwony interesowały nawet małą Medlin.
W niedzielę obchody rozpoczęły się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej – wykładem dr Marty Trojanowskiej, która mówiła o roli dzwonów w kulturze europejskiej dawniej i dziś. Na Rynku, pod ratuszem, można było sobie zrobić zdjęcie, a nawet podzwonić prawdziwym dzwonem z ludwisarni Janusza Felczyńskiego, przespacerować się wzdłuż kramów i regionalnych stoisk, ale największą atrakcją był karylion.
Stylowa ciężarówka aż z Gdańska przywiozła do Przemyśla jedyny w Polsce mobilny instrument muzyczny, składający się z 48 dzwonów umieszczonych w przeszklonej gablocie zamontowanej na podwoziu zabytkowej ciężarówki, gdzie za pomocą specjalnej klawiatury można uruchamiać serca dzwonów i wybijać melodie. Ten karylion został wykonany w 2009 roku przez holenderską firmę Royal Eijsbout. Moment, w którym Monika Kaźmierczak usiadła do klawiatury i zaczęła grać, robił wrażenie. Później zagrała razem z Salezjańską Orkiestrą Dętą „Augustino”, którą dyrygował Krzysztof Polniak i dopiero wtedy ujawniły się możliwości karylionu. Chętni pomiędzy koncertami mogli zaglądnąć do jednej z ludwisarni, żeby zobaczyć, jak powstają dzwony. Na Rynku po „dęciakach” i dzwonach koncertowali uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Przemyślu, następnie wystąpił przemyski zespół „Revolta”, a na koniec
zespół „Sokół Orkestar” rozgrzał publiczność bałkańskimi rytmami. Światowy Dzień Turystyki w Przemyślu zakończył się naprawdę mocnym akcentem. O dwudziestej pierwszej zabiły wszystkie przemyskie dzwony. Podobno jest ich w mieście około pięćdziesięciu (dokładnej liczby nie udało się nam ustalić). Zewsząd dolatywały spiżowe dźwięki w różnych tonacjach. Stopniowo zlewały się w jedno wielkie dzwonienie. Czasem któryś dzwon gubił rytm, aż stopniowo milkły. Najpierw te najmniejsze, a na końcu ucichł dzwon katedralny.
Organizatorem sobotnich i niedzielnych wydarzeń w ramach Światowego Dnia Turystyki byli: Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział w Przemyślu i prezydent miasta Przemyśla.

fot.Jacek Szwic
W odlewni dzwonów Piotra i Waldemara Olszewskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze