– Przez pół roku był spokój. Nie wiemy, co takiego stało się pod koniec maja, że znowu zaczęli bawić się fajerwerkami. Przecież wójt wydał kategoryczny zakaz ich używania – zastanawiają się mieszkańcy Krasiczyna, których 24 i 25 maja br. postawiły na równe nogi odgłosy wystrzeliwanych w niebo sztucznych ogni.
– W zeszłym roku mieliśmy już tego dość. Domostwa, które usytuowane są w bezpośrednim sąsiedztwie zamku w Krasiczynie, były najbardziej narażone na wieczorne hałasy. Nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić, jak potężny to huk. To nie są fajerwerki za dwa złote, kupowane w supermarketach. To potężne ładunki wystrzeliwane w niebo. Kiedy wybuchają, wszyscy stajemy na równe nogi[paywall]. Poprosiliśmy pana wójta o wydanie zakazu ich używania i takowe zarządzenie zostało wprowadzone – opowiadają mieszkańcy Krasiczyna.
Rozporządzenie w sprawie ograniczenia używania wyrobów pirotechnicznych na terenie gminy Krasiczyn, parafowane przez wójta Tadeusza Bobka, wydane zostało dokładnie 23 października 2018 r. W zasadzie to dokument nakładający bezwzględnyo zakaz ich używania w miejscach publicznych. Nie obejmuje on 31 grudnia, czyli sylwestra i przypadającego 1 stycznia Nowego Roku. Za naruszenie przepisów grozi kara grzywny.
– I przez pół roku mieliśmy spokój. Oczywiście nie wszyscy są temu przeciwni, ale wcale się nie dziwię. Jeśli ktoś mieszka dwa kilometry od zamku, może mu to nie przeszkadzać. Wiele rodzin ma małe dzieci, których po takiej kanonadzie nie sposób utulić do rana. Wielu ma koty czy psy, które dostają obłędu. Na terenie parku zamontowanych jest sporo budek dla ptaków. Są puste, bo ptaki dawno się stamtąd wyniosły. 24 maja zaczęli odpalać fajerwerki około godziny 22.20 i strzelali przez 10 minut, 25 maja o godzinie 21.50 i trwało to niemal tyle samo. Chcieliśmy porozmawiać z szefostwem, dzwoniliśmy, ale nas zlekceważyli. Trudno. Będziemy wzywać policję. Nie popuścimy. Chcemy załatwić sprawę pokojowo, ale jeśli się nie da, poruszymy niebo i ziemię – zagrozili cytowani już mieszkańcy.
Prezes Zarządu Fundacji „Pro Arte et Historia”, właściciel Zespołu Pałacowo-Parkowego w Krasiczynie Marek Zaczek przyznaje, że dwukrotnie doszło do odpalenia fajerwerków.
– Na terenie naszego zespołu odbył się jeden z koncertów festiwalu w Łańcucie. Musieliśmy zrealizować cały program i scenariusz. Bisom nie było końca, więc nieco się to wszystko przedłużyło. Nazajutrz było wesele, ale pokaz sztucznych ogni odbył się przed godziną ciszy nocnej, czyli 22. Naprawdę staramy się, aby tego nie było, ale czasami są takie wydarzenia, że tego typu pokazy są wplecione w scenariusz. Nie jest to cykliczne. Nie chcemy uprzykrzać życia mieszkańcom Krasiczyna, ale oni także muszą nas trochę zrozumieć. Każdy pokaz zgłaszamy do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Zgodnie z naszą interpretacją, nie łamiemy prawa, pokazy można bowiem przeprowadzać na terenach prywatnych, a teren zespołu takowym jest – wytłumaczył.
Zapytaliśmy sekretarza gminy Krasiczyn Jerzego Gruszeckiego, który prowadzi nadzór nad realizacją zarządzenia wójta gminy Krasiczyn. – Kiedy zarządzenie nabrało mocy prawnej, wysłaliśmy pismo do zarządu fundacji. Otrzymali je i się stosowali do zakazu. Jeśli doszło do odpalania fajerwerków w terminie, w którym obowiązuje zakaz, wyślemy przypomnienie z informacją o konsekwencjach. Jeśli to nie pomoże, zgłosimy sprawę do organów ścigania. Nie będziemy mieli wyjścia – zapewnił sekretarz gminy Krasiczyn.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.TO PEWNIE STRZELAJA JAK PIERWSZY OGRONIK GOSCI NA ZAMKU!!!!!!
zatkać uszy i podziwiać, raz się żyje !!!
wy jesteście naprawdę nieszczęśliwi powiem wam tak może wasze żony tam się bawią...
Do szczęśliwego! widać masz jakiś uraz i czapka zle lezy na glowie bo rogi przeszkadzają!
Czepiaja się fajerwerków bo nudzi im się w domach, szukają sensacji. Zazdrosnikom żal, że ludzie się bawią.
Mi przeszkadza szum jak auto jedzie po asfalcie, może zrobimy zakaz? Ludzie zaimijcie się sprawami przyziemnymi a nie fajerwerki które trwają kilka minut.
Mieszkańcy ul. Słowackiego mają takie ,,atrakcje ,, codziennie ! Usytuowana w centrum miasta strzelnica nie daje spokoju okolicznym mieszkańcom .Obok strzelnicy jest też przecież przedszkole ... Czy władze miasta w końcu pomyślą o przeniesieniu uciążliwej strzelnicy poza granice miasta ??
biedacy, wrażliwi na wszystko. do tej pory problemu nie było i nagle urósł. może niech się ci roszczeniowcy przeprowadzą po prostu i po problemie, a nie płacz do gazety bo bombelki nie mogą spać.
Ciekawi mnie zdanie Policji-czy Komendant ma ciekawe tłumaczenie,że funkcjonariusze śpią,nie słyszą,wiatr niesie hałas w kierunku nie zamieszkanego Sanu?
LUDZIE NIE PISZCIE GŁUPOTY BO W CAŁEJ POLSCE NIKT JUŻ NIE UŻYWA FAJERWERKÓW TYLKO W ZACOFANYM KRASICZYNIE !!!
KOMENDANT NIE SLYSZY BO MOZE SAM TAM BYL!!!!
Cisza nocna jest od 22 jednak zamek przypomina sobie o fajerwerkach przed 23..
Strzelnica była zanim było przedszkole.
A MOŻE BYŚ SONIE POSTRZELAŁ POD SWOJĄ CHAŁUPA !!!
MOŻE TY SIĘ PRZEPROWADZISZ WRAŻLIWY CYM........E
JESTEŚ CHYBA OGRANICZONY UMY....Ł..O JEŻELI PISZESZ TAKIE BZDURY !!!! MOŻE PRZEPROWADŹ SIĘ POD POLIGON W NOWEJ DĘBIE NA PEWNO BĘDZIE CI PASOWAŁO BA...NIE
JEŻELI JET PRZEPIS TO SIĘ TEGO TRZYMAMY !!! CHYBA ŻE SĄ JAKIEŚ ODSTĘPSTWA I NP. JEŹDZIMY PO PIJANEMU RAZ ALBO DWA RAZY DO ROKU !!!! TROCHĘ ROZUMU DE....LE JAK BYŚ SIĘ CZUŁ JAK BY CI POD DOMEM F-16 LATAŁO !!!!
A kiedy w końcu będzie ODKOMARZANIE .. robale nas chcą wpieprzyć ... nie można spokojnie żyć.
Ciekawe światowy człowiek się odezwał 1. 06. w Krakowie była parada smoków tam był pokaz!!!!
Obrońca ptaszków się znalazł!! Ale jak sam z flintą po krzakach goni niedaleko budynków mieszkalnych to porządku!!?
A może według ciebie Kraków to już nie polska!?
A dlaczego? Strzelnica była w tym miejscu zanim wybudowano blok i powstało przedszkole. Poza tym, strzelania odbywają się w dzień więc to żaden problem.
Do WAS Przecież to nie jemu przeszkadzają pokazy sztucznych ogni, więc nie on powinien się przeprowadzać.
Po to są fajerwerki, żeby ich używać i organizować pokazy sztucznych ogni. Tylko kompletne cymbały uważają że to coś złego.
Czulbym się jak w domu, przy którym lata F16.
A w jakich godzinach sa wystrzeliwane te sztuczne ognie - fajerwerki i w jakich godzinach panuje cisza nocna w Krasiczynie?...bo np. w Przemyślu miedzy 22-06 rano.
Nie może byc zakazu używania fajerwerków w ciagu roku. Te kwestie regulują stosowne ustawy i samorządy nie mogą wydawać zakazów, gdyz wchodziłyby w kolizję z aktem wyższego rzędu. Fajerwerki są legalnymi produktami, dopuszczonymi przez stosowne jednostki do uzywania na podstawie certyfikatów CE, dopuszczającymi do obrotu na terenie UE. polecam funpage i strone www Fundacji Pozytywne Emocje, gdzie mozna znaleźć rzetelne informacje od ekspertów w kwestii fajerwerków
TO PEWNIE STRZELAJA JAK PIERWSZY OGRONIK GOSCI NA ZAMKU!!!!!!
zatkać uszy i podziwiać, raz się żyje !!!
wy jesteście naprawdę nieszczęśliwi powiem wam tak może wasze żony tam się bawią...