Reklama

Fanatyzm i terror

14/01/2015 09:37

Przyglądam się rysunkom zamieszczanym w francuskiej gazecie Charlie Hebdo. Analizuję swoje reakcje. Próbuję odpowiedzieć sam sobie: dlaczego wywołały aż tak skrajne emocje, że w imię Allaha terroryści zabili kilkanaście osób. Francuscy autorzy Charlie Hebdo krytykują wszystkie religie, duchowych przywódców, polityków. Nie istnieją dla nich żadne świętości, dogmaty, tematy tabu. Jedyną niepodważalną wartością jest wolność.

Pewnie w tym momencie należałoby rozpocząć długą i skomplikowaną dyskusję filozoficzną o granicach wolności, w szczególności wolności słowa. Jednak ani na to miejsce, ani czas. Więc tylko kilka zdań. Rysunki jak rysunki. Ich założenie jest proste: jeżeli boisz się o pewnych kwestiach mówić, a nawet myśleć, my zrobimy to za ciebie. Jestem rzemieślnikiem słowa, fanem jego wolności. Wiem też, że słowo, jak każdy utwór, żyje własnym życiem. Nie sposób przewidzieć, jak ludzie zareagują na odautorski przekaz. Czasem efekt jest odwrotny od intencji. Czasem za wolność słowa płaci się życiem. My, mieszkańcy środkowej i wschodniej Europy, mamy swoje, tragiczne doświadczenia w tym względzie. Nie mam jednak pewności, czy przekraczanie wszelkiego tabu jest dobrym pomysłem na pokonanie fanatyzmu i związanego z nim terroru.      

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama