Od 4 maja wróciły do funkcjonowania wielkopowierzchniowe centra handlowe. Dwie największe w naszym regionie galerie także otworzyły swoje podwoje i radzą sobie, jak mogą. Na razie przyjmują około połowy klientów w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, ale tendencje są zwyżkowe. Obyło się też bez likwidacji sklepów.
Galerie Stara Ujeżdżalnia i Sanowa wróciły do funkcjonowania po spowodowanej obostrzeniami przerwie. Do 4 maja działały tylko sklepy spożywcze, po tym terminie do handlu wróciło większość punktów, zaś od 18 maja na szerszą skalę działają też punkty gastronomiczne. Postanowiliśmy sprawdzić, jak oba miejsca radzą sobie w nowej rzeczywistości.
– Biorąc pod uwagę wszystkie aktualne okoliczności, jesteśmy bardzo zadowoleni z poziomu odwiedzin klientów[paywall] w pierwszych dwóch tygodniach funkcjonowania naszego centrum – mówi Agnieszka Kolano z firmy CD Locum, prowadzącej Starą Ujeżdżalnię. – Nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Liczba wizyt w galerii nieco spadła w stosunku do ubiegłego roku, nie wygląda to zbyt różowo, ale z drugiej strony nikt chyba się nie spodziewał, że po otwarciu tego typu obiektów od razu wrócimy do stanu sprzed epidemii – wtóruje jej Zygmunt Winnicki, dyrektor Galerii Sanowa. W pierwszym tygodniu po zluzowaniu obostrzeń obie galerie odwiedzało o 45 – 50 procent mniej osób niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Z tygodnia na tydzień sytuacja się poprawia i obecnie w obu liczba odwiedzających galerie stanowi 60 – 70 procent stanu sprzed epidemii. – Tendencja jest więc bardzo pozytywna. Strach maleje i ludzie powolutku zaczynają do nas przychodzić. Nie bez znaczenia jest też fakt, że od 18 maja zakres swoich usług poszerzyła gastronomia, a to dodatkowy bodziec dla klientów galerii – zauważa Z. Winnicki z Galerii Sanowa.
W obu galeriach, jarosławskiej i przemyskiej, nie doszło do większych przetasowań w stanie posiadania, nie zniknęła żadna duża marka. Funkcjonują w zasadzie wszystkie sklepy, które zgodnie z prawem mogą działać, a jeśli jeszcze się nie otworzyły, zrobią to wkrótce. – Naturalnie, ponowne otwarcie sklepu czy lokalu usługowego może zająć chwilę, ponieważ wszyscy najemcy bardzo starannie dostosowują się do aktualnych wytycznych i wdrażają szereg rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo i komfort swoich pracowników oraz przede wszystkim klientów galerii – zauważa A. Kolano. W Przemyślu ze współpracy zrezygnowały dwie tzw. wyspy, przy czym jedna z nich, biuro podróży, i tak planowało taki krok. Z kolei w Starej Ujeżdżalni jest nawet kilka nowości. – Cały czas kontynuujemy prace nad uzupełnieniem oferty naszego centrum. 4 maja swój salon dla klientów otworzyła marka „Komputronik”, a w następnych tygodniach pojawią się kolejni nowi najemcy, m.in. renomowany butik z ofertą jeansową, sklep zoologiczny oraz międzynarodowy lider w dziedzinie artykułów niespożywczych. Otwarcie zwłaszcza tego ostatniego – nieobecnego dotychczas na lokalnym rynku – z pewnością będzie znakomicie przyjęte przez naszych klientów – mówi o nowalijkach w Starej Ujeżdżalni A. Kolano.
W obu galeriach przetrwanie umożliwiły uzgodnienia pomiędzy najemcami a najmującymi. W Starej Ujezdżalni A. Kolano mówi o ustaleniach ustawowych i wynikających z nich zwolnieniach z opłat. W przemyskiej Galerii Sanowa wynegocjowano kompromisowe rozwiązania. – Okres jest trudny zarówno dla nas, jako najmujących, jak i najemców. Wiadomo, że są spadki obrotów, tych klientów nie ma tak dużo, a koszty wcale nie spadły. Z tymi, którzy byli otwarci, a umowy były zwarte na określone kwoty, oczywiście rozmawialiśmy i doszliśmy do porozumienia, żeby kosztem epidemii się podzielić – informuje dyrektor Z. Winnicki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Covid 19 tylko czyha na skupiska ludzi bez maseczek a w kupie siła
niepowetowana strata .jaka szkoda .koszmar ,jak ludziska to przezyja
W galeriach bez maseczek widocznie coś przeoczono w obostrzeniach ale najważniejsze są teraz wybory https://www.zycie.pl/informacje/artykul/27024,maseczkie-zdejmiemy-ale-nie-wszedzie-
Covid 19 tylko czyha na skupiska ludzi bez maseczek a w kupie siła
niepowetowana strata .jaka szkoda .koszmar ,jak ludziska to przezyja
W galeriach bez maseczek widocznie coś przeoczono w obostrzeniach ale najważniejsze są teraz wybory https://www.zycie.pl/informacje/artykul/27024,maseczkie-zdejmiemy-ale-nie-wszedzie-