Reklama

Gospodarność

10/10/2014 13:32

Punktowi Informacji Turystycznej „Stacja Przemyśl” groziło zamknięcie, bo kolej nie zgadzała się na obniżenie wysokiego czynszu. – Nie możemy sobie pozwolić na niegospodarne zarządzanie – tłumaczył rzecznik PKP.

42,5 tys. zł pensji wiceprezes PKP i 510 tys. zł odprawy pokazały, gdzie kolej ma gospodarność. I choć po medialnej burzy była wiceprezes, a nowa minister infrastruktury, przekazała kwotę na cele charytatywne, nie zmienia to faktu, że tych pieniędzy w PKP już nie ma. A jak funkcjonuje kolej, każdy widzi. Słowo „gospodarność” władze PKP powinny sobie wyryć na ścianie wielkimi literami. A obok zawiesić zdjęcia jeżdżących po polskich torach wagonów, dworców czy kolejowych toalet.

Kilkaset złotych obniżki, którą udało się w końcu wynegocjować właścicielce „Stacji Przemyśl”, jest kroplą w morzu w porównaniu z ogromnymi pensjami i odprawami zarządu PKP. Na szczęście zarządcy dworca w porę się zreflektowali. Bo w przeciwnym wypadku zapewne nie mieliby z wynajmu tego lokalu ani złotówki. I dopiero byłaby gospodarność.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama