Reklama

Gratisowe pączki z Życiem! Już dziś

Cukiernicy z „Kruka” noc ze środy (3 bm.) na czwartek (4 bm.) będą mogli odespać dopiero wtedy, kiedy nakarmią już pączkami wszystkich łasuchów. W tym roku będzie można degustować aż 20 smaków tych pulchnych przysmaków.

W tłusty czwartek pączki będą znikać ze sklepowych półek w mgnieniu oka. Gorączkowe przygotowania do narodowego święta pączka w zakładach cukierniczych rozpoczynają się więc w poprzedzającą je noc. Cukiernicy z „Kruka” usmażą dla swoich klientów prawie 30 tysięcy sztuk pączków. Sięgająca gigantycznych rozmiarów produkcja wymaga zgromadzenia odpowiednich ilości składników. By zaspokoić apetyty smakoszy, potrzebna będzie tona mąki, 7000 jaj, 250 litrów oleju, 300 litrów mleka, 180 kilogramów cukru, 50 kilogramów drożdży i 100 kilogramów nadzienia. Pączki będą smażone 24 godziny non stop. – Przygotujemy 20 rodzajów nadzienia. Od tradycyjnego różanego, po czekoladowe, adwokatowe, cytrynowe czy truflowe – wylicza Dorota Kruk, właścicielka przemyskiej cukierni. – Choć gusta klientów się nie zmieniają i wielu hołduje tradycyjnym smakom, ich listę stale się powiększa, bo ludzie zwyczajnie lubią próbować czegoś nowego – dodaje. 

Reklama

 Jak wyrabiane są pączki?

– Cykl wytwarzania najpopularniejszego ciasta drożdżowego to niemal 2 godziny – mówi Dorota Kruk. Najpierw wszystkie składniki potrzebne do przygotowania pączków lądują w dzieży. Potem maszyna wyrabia ciasto, daje mu czas na podrośnięcie i przerabia je powtórnie. Ostatecznie przychodzi czas na ważenie i dzielenie ciasta na kęsy. Tu znowu pomocna jest maszyna, która z chirurgiczną precyzją kroi je i zaokrągla. Finalnie uformowane kulki lądują więc na tzw. kasli i w cieple nabierają odpowiednich rozmiarów. Ostatni etap to smażenie, a więc kąpiel w gorącym tłuszczu, a następnie ręczne nadziewanie i dekorowanie. Potem zostaje już tylko degustacja!

Reklama

Po czym poznać dobrego pączka?

Najlepiej zwrócić uwagę, czy pączek ma na obrączkę. Powinna być jasna. Obrączka tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Ładna świadczy o tym, że był naturalnie smażony. Zbyt duża może wskazywać, że ciasto zawiera nieco ulepszaczy. Jeśli dodamy do ciasta odrobinę spirytusu, pączek nie będzie tak chłonął tłuszczu, co sprawi, że pochłoniemy mniej kalorii. – Jest jakaś magia w Tłustym Czwartku. Tego dnia nikt nie może zostać bez pączka! – dodaje właścicielka.

Gratisowe pączki z Życiem! Jak je odebrać?

W tłusty czwartek wszystkie cukiernie „Kruk” (ul. Jagiellońska, Borelowskiego, 3 Maja, Grunwaldzka) zapraszają naszych Czytelników po swoje smakowite wyroby. 5 pierwszych osób, które o godzinach 7, 11 i 15 przybędą z aktualnym wydaniem Życia Podkarpackiego (nr 5, z 3 lutego) do wybranej cukierenki, na hasło „Pączki z Życiem” otrzymają gratisowy zestaw pulchnych specjałów dla całej rodziny!


fot.Jacek Szwic
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    piotr - niezalogowany 2016-02-03 19:47:57

    Szkoda, że u nas takiej promocji nie ma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    alan - niezalogowany 2016-02-03 20:34:28

    w Sanoku są

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2016-02-04 12:18:37

    Sami sie prosicie  o dokładną kontrolę  skarbówy. I najprawdopodobniej   przyjdą . Tak , na własne  życzenie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości