Gwiazda betlejemska, zwana również poinsecją, to efektowna roślina, która pięknie zdobi nasze wnętrza w okresie Bożego Narodzenia. Niestety jej urok przemija dosyć szybko – liście opadają, a kolor blednie. Większość z nas wtedy wyrzuca roślinę, tymczasem można przechować ją do następnego roku i doprowadzić do kolejnego kwitnienia.
Gwiazda betlejemska nie jest trudna w uprawie, ale dla początkującego ogrodnika amatora, może okazać się wyzwaniem. To roślina wrażliwa. Nie toleruje zimna, mrozu i przeciągów. Źle reaguje na gorące i suche powietrze, szkodzi jej nadmiar wody. By na dłużej zachowała swój urok, należy trzymać się kilku zasad.
Poinsecje do prawidłowego rozwoju potrzebują temperatury w granicach 18 – 21 stopni C. Stanowisko powinno być jasne, z dala od kaloryferów, które wysuszają powietrze. Dla optymalnej wilgotności można co jakiś czas rozpylić wokół rośliny mgiełkę wodną. Podlewać należy umiarkowanie (oddolnie, do podstawki) – podłoże powinno być zawsze lekko wilgotne. Co jakiś czas warto odżywić kwiat nawozem dla roślin o dekoracyjnych liściach.
Końcem zimy poinsecje rozpoczynają okres spoczynku. Po opadnięciu liści trzeba zaprzestać podlewania, a roślinę umieścić w chłodnym miejscu (ok. 14 st. C). W okolicach marca należy ją przyciąć (na wys. ok. 10 cm), przesadzić i przenieść do ciepła. Aby zaczęła rosnąć, nie żałujmy jej wody.
Jeśli chcemy, aby poinsecja ponownie zakwitła na Boże Narodzenie, od września zaczynamy sztucznie skracać dzień – do 10 h (nakrywamy kwiat ciemną tkaniną, kartonem albo przenosimy do ciemnego pomieszczenia). W tym czasie znów ograniczamy podlewanie i obniżamy temperaturę do 14 – 15 stopni C. Po około dwóch miesiącach odkrywamy nasz okaz na stałe, zaczynamy zasilanie nawozem (co 2 tygodnie) i czekamy, aż ponownie zakwitnie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze