Latem wiele roślin doniczkowych wygląda gorzej niż wiosną. Liście bledną, pojawiają się na nich jasne plamy, a czasem brzegi stają się suche i brązowe. Pierwszą myślą bywa niedobór wody, tymczasem problem często leży gdzie indziej – w zbyt intensywnym nasłonecznieniu.
Szyba działa jak soczewka
Latem południowy parapet może zamienić się w prawdziwą szklarnię. Szyba mocno się nagrzewa, a temperatura tuż przy oknie jest znacznie wyższa niż w głębi pomieszczenia. Dla wielu roślin to zbyt trudne warunki – na liściach pojawiają się jasne, wyblakłe lub brązowe plamy przypominające oparzenia słoneczne. Takie uszkodzenia są trwałe. Poparzone liście nie odzyskają już dawnego koloru ani wyglądu, nawet jeśli roślina trafi od razu w bardziej zacienione miejsce.
Nie każda roślina lubi pełne słońce
Większość popularnych roślin doniczkowych najlepiej czuje się w jasnym miejscu, ale osłoniętym przed bezpośrednim słońcem. Monstery, skrzydłokwiaty, fikusy czy filodendrony źle znoszą wielogodzinne nasłonecznienie, zwłaszcza latem. Zupełnie inaczej jest w przypadku kaktusów, większości sukulentów i oleandrów, które znacznie lepiej radzą sobie w pełnym słońcu.
Co można zrobić?
Najlepiej nie dopuścić do poparzeń liści. W czasie letnich upałów warto odsunąć roślinę od południowego okna lub osłonić ją lekką firanką, która rozproszy promienie słoneczne. Jeśli nie ma takiej możliwości, dobrze jest przestawić doniczkę na parapet o wschodniej lub zachodniej ekspozycji. Nie warto natomiast zwiększać podlewania – nadmiar wody nie ochroni liści przed skutkami zbyt intensywnego słońca.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze