Na wniosek społeczności lokalnej władze gminy Bircza zadecydowały o postawieniu w Hucie Brzuskiej obelisku, upamiętniającego obrońców wioski w latach 1943 – 1948.
Obelisk w Hucie Brzuskiej stoi od grudnia tego roku. Jak nas poinformował wójt gminy Bircza Grzegorz Gągola, postawiono go z inicjatywy mieszkańców Birczy i na mocy uchwały rady gminy, we współpracy z rzeszowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, w hołdzie żołnierzom i mieszkańcom broniącym wsi w latach 1942-1948 „przed niemieckim okupantem i formacjami ukraińskich nacjonalistów”.
Oficjalne odsłonięcie obelisku nastąpi wiosną przyszłego roku. Konkretnej daty władze gminne jeszcze nie podały.
Po pierwszych informacjach medialnych o obelisku zadzwonił do naszej redakcji syn żołnierza 28 Pułku Piechoty WP, 9 Dywizji Piechoty, który[paywall] uczestniczył w walkach z UPA o Birczę.
– Jest mi przykro, że na obelisku w Hucie Brzuskiej, upamiętniającym tamte wydarzenia, nie znalazło się ani jedno zdanie o żołnierzach Wojska Polskiego. Mój ojciec pochodzi z Kresów Wschodnich, z okolic Głębokiego, w II Rzeczypospolitej województwo wileńskie. Pracował przymusowo w gospodarstwie rolnym. Zaciągnął się do armii w 1944. Chciał przede wszystkim wrócić do Polski. Często wspominał, że jako bardzo młody chłopak nie kalkulował w kategoriach politycznych. Nie wiedział, po której stronie znajdzie się po wojnie Polska. Jest mi tym bardziej przykro, że ojciec za walki o Birczę został odznaczony Krzyżem Kawalerskim. Czy to efekt wymazywania z narodowej pamięci niewygodnych faktów i „niesłusznych” z punktu widzenia obecnych władz i IPN formacji? – pyta zirytowany czytelnik.
Wójt Gminy Bircza Grzegorz Gągola:
– Tragedia mieszkańców Birczy nie zakończyła się w maju 1945 roku wraz zakończeniem II wojny światowej w Europie. Na obszarze gminy Bircza walka z nacjonalistami spod znaku OUN i UPA trwała o wiele dłużej. Władze samorządowe gminy w sposób szczególny pielęgnują pamięć o bohaterach, którzy przelewali krew, abyśmy mogli dziś żyć w niepodległej Polsce. Obecnie na terenie gminy Bircza znajduje się wiele miejsc upamiętnień związanych z walkami żołnierzy Wojska Polskiego, milicjantów i lokalnych samoobron w latach 1939-1948. Wymienić tutaj należy pomnik na Rynku w Birczy poświęcony m.in. Wojsku Polskiemu i obrońcom Birczy w czasie trzech ataków UPA.
Wójt nie zgadza się z argumentem, że władze lokalne i społeczność lokalna wybiórczo podchodzą do historii. – Gdyby tak było, nie wybronilibyśmy tablicy na pomniku w Birczy. – dodaje.
– Na początku 2021 roku pojawiła się inicjatywa mieszkańców Huty Brzuskiej, aby upamiętnić lokalną samoobronę z okresu walk z UPA – informuje wójt Gągola.
– W trakcie badań historycznych okazało się, że stacjonował tam również oddział Armii Krajowej ps. „Honorata” . W kościele parafialnym w Birczy znajduje się tablica upamiętniającą placówkę AK z Birczy ps. „Barbara”, a także naszych mieszkańców ratujących Żydów przed nazistami. Po uzgodnieniu z IPN treści tablicy 24 czerwca Rada Gminy w Birczy podjęła stosowną uchwałę o wzniesieniu obelisku w Hucie Brzuskiej. Życzyłbym sobie, aby przyszłe pokolenia pamiętały o wszystkich bohaterach tych ziem i żywię nadzieję, że pamięć o obrońcach Birczy będzie przywrócona na tablicy przy Grobie Nieznanego Żołnierza – mówi wójt G. Gągola.
Huta Brzuska, obok Borownicy, Jasienicy, Birczy, należały do nielicznych w tej części powiatu przemyskiego polskich miejscowości. Ukraińskie okoliczne wioski wysiedlono w ramach akcji „Wisła”.
– Do dzisiaj, chociaż minęło tyle lat, pamięć o tamtych wydarzeniach zarówno w Birczy, jak i daleko poza jej terenem jest ciągle żywa i skomplikowana. Dowodzi tego między innymi oburzenie czytelnika, o którym piszecie – kończy wójt Grzegorz Gągola.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze