Z cotygodniowego przeglądu informacji wybrałem dwie. Pierwsza dotyczy prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, o której dyskutowano w TVP Info w kontekście afery gruntowej w Warszawie i komisji weryfikacyjnej. Na ekranie telewizora pojawiały się komentarze internautów. Jeden z nich brzmiał mniej więcej tak: HGW dochodziła? Chyba na działce ze swoim mężem. Po burzy medialnej i reakcji internautów, osoba odpowiedzialna za moderowanie wpisów została zawieszona w czynnościach pracowniczych.
Druga sytuacja wydarzyła się w TVN 24, gdzie dyskutowano z kolei o przyjmowaniu uchodźców. Dziennikarka Gazety Wyborczej błysnęła wypowiedzią w stylu: „Powinniśmy przyjąć siedem tysięcy uchodźców nawet wtedy, gdy wśród nich będą potencjalni terroryści”.
Uzasadnienie reporterki zwala z nóg. „Nawet jak zginie kilkanaście osób w wyniku zamachu, to i tak ocalimy tysiące”. Tłumaczyła, że każde życie jest tyle samo warte (i tylko w tym miała rację).
W obu wypadkach zostały złożone skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W pierwszym wypadku skargę złożył polityk, w drugim osoba prywatna. Poziom dyskusji oraz komentowania bywa różny. To nie musi być Wersal. Dosadne słowa, gdy uzasadnione, są jak najbardziej wpisane w konwencję sporu na argumenty. Najlepiej na argumenty rzeczowe, poparte faktami. W żadnym jednak wypadku nie ma usprawiedliwienia dla słownej młócki, gdzie myślenie ideologiczne niweczy nawet cień porozumienia, szuka wroga, wskazuje go lub wymyśla i rozpala emocje. Od polityków niestety można się spodziewać wszystkiego. Od ludzi żyjących ze słowa powinniśmy wymagać znacznie więcej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Towarzysz redaktor naczelny stał się naczelnym cenzorem południowowschodniej polski tzw . poprawności politycznej. Panie Wilgucki co w sprawie Aleksandra Baczyka według IPN tajnego współpracownika SB o pseudonimie " Szary " właściciela sieci sklepów Piotrus PAN na podkarpaciu.Dleczego pan Wilgucki redaktor naczelny Zycia Podkarpackiego cenzoruje wpisy internautów . W związku z tym mam pytanie do pana , czy jest pan Ukraińcem ? my przemyślanie oczekujemy od pana jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie.
PISoBOLSZEWIA strasznie nie cierpi konkurencji w żadnym wydaniu.Czy to koryta i misiewiczów w nim żrących czy też cenzury.Putin jest z was dumny.
Towarzysz redaktor naczelny stał się naczelnym cenzorem południowowschodniej polski tzw . poprawności politycznej. Panie Wilgucki co w sprawie Aleksandra Baczyka według IPN tajnego współpracownika SB o pseudonimie " Szary " właściciela sieci sklepów Piotrus PAN na podkarpaciu.Dleczego pan Wilgucki redaktor naczelny Zycia Podkarpackiego cenzoruje wpisy internautów . W związku z tym mam pytanie do pana , czy jest pan Ukraińcem ? my przemyślanie oczekujemy od pana jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie.
PISoBOLSZEWIA strasznie nie cierpi konkurencji w żadnym wydaniu.Czy to koryta i misiewiczów w nim żrących czy też cenzury.Putin jest z was dumny.