Reklama

Idol

Wiele się działo w naszym pięknym kraju w czasie minionych wakacji. Na muzyce znam się tak sobie, ale wiem, kim jest Justin Timberlake. 33-letni amerykański piosenkarz i producent, idol nastolatek, 19 sierpnia br. wystąpił na koncercie w Gdańsku.

Okazało się, że to zmanierowana kasą gwiazdka, której fanaberie – przynajmniej dla mnie – były nie do zaakceptowania. Dowiedziałem się, że nie spodobał się mu wystrój jednej z garderób, więc nakazał natychmiastową wymianę mebli. Prawdopodobnie w czasie, kiedy wystraszeni organizatorzy biegali po mieście za nowym wyposażeniem, kilkoro dzieci w Afryce umarło z głodu i wycieńczenia. Jak dla mnie „idol” ów winien otrzymać siarczystego szpica w cztery litery, by zobaczył klamkę po drugiej stronie drzwi ze słowną adnotacją: „wróć, jak zmądrzejesz”. Na pewno by nie wrócił, bo świat jest równie zmanierowany jak ten „idol”. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zapłacić. Kilka dni później Polskę odwiedził genialny jamajski biegacz Usain Bolt. Przesympatyczny chłopak z jednej z wysp na Morzu Karaibskim chciał mieć w hotelowym pokoju jedynie... konsolę do gier komputerowych. Między idolem a „idolem” jest ogromna różnica.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama