W dniach 27 – 28 lipca w Przemyślu odbyły się III Mistrzostwa Polski w Siatkówce Plażowej Służb Mundurowych pod hasłem „TWIERDZA PRZEMYŚL 2019”. Za organizację odpowiadały Regiony IPA (International Police Association): Zarząd Oddziałowy NSZZ FSG BiOSG oraz Bieszczadzki i Przemyski oddział SG.
W piątek, 26 lipca w rozegrany był turniej siatkówki plażowej szkół podstawowych i gimnazjum, a po nim turniej rodzinny. Rozgrywki turnieju właściwego odbywały się na boiskach przy kładce nad Sanem, przy ul. Piłsudskiego w dniach 27 –28 lipca.
– W trzecich mistrzostwach służb mundurowych wzięły udział 23 zespoły. Drużyny przyjechały z całej Polski. Mamy zawodników ze Śląska, Warmii i Mazur czy nawet z Pomorza. Zawodnicy reprezentują takie służby, jak między innymi Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną, Izby Celne, Policję, żołnierzy, więc sporo przedstawicieli gromadzi ten nasz turniej przemyski – mówi jeden z organizatorów Marek Samek.
Turniej rozgrywany był zgodnie z systemem brazylijskim, który uważany jest za jeden z najsprawiedliwszych. Zgodnie z tym typem rozgrywek, drużyna odpada z turnieju po przegraniu dwóch meczów. Turniej wpisany jest w kalendarz imprez Polskiego Związku Piłki Siatkowej, dzięki temu Przemyśl odwiedziło w trakcie turnieju wielu znamienitych przedstawicieli polskiej siatkówki. Wśród nich byli prezes PZPS Jacek Kasprzyk, Ireneusz Mazur – były trener polskich siatkarzy, Oleg Achrem – siatkarz PLUSLIGI, a także przedstawiciele „złotej drużyny Wagnera”, mistrzowie świata i olimpijscy: Tomasz Wójtowicz, Włodzimierz Stefański, Mirosław Rybaczewski oraz Marek Karbarz.
– Tegoroczna edycja zawodów była jubileuszową, bo 10, jednak do oficjalnego kalendarza PZPS zawody weszły trzy lata temu, stąd też w nazwie widnieje III mistrzostwa podkreślają organizatorzy Marek Samek i Jan Faber.
– Jednym z celów, który nam przyświeca przy organizacji tego typu wydarzenia, jest pokazanie i promowanie naszych pięknych terenów, nie tylko samego miasta, ale także bogactwa naturalnego okolic. Jest to także integracja środowisk służb mundurowych, zgodnie z naszym mottem – służyć przez przyjaźń. Chcemy także pokazać, co przez sport można osiągnąć. Nasi tegoroczni goście pokazują, że można zostać mistrzem świata, mistrzem olimpijskim, można się tym chwalić i godnie reprezentować Polskę. Zależy nam również na tym, aby promować wśród młodych funkcjonariuszy uczestniczących w tym turnieju a także wśród młodzieży i dzieci aktywny tryb życia. – dodaje Jan Faber.
Istotnym wymiarem tegorocznych mistrzostw będzie relacja w Polsat Sport, która nie tylko podkreśli znaczenie sportowe mistrzostw, ale zapromuje Przemyśl.
Partnerami tej edycji Mistrzostw byli: Polski Związek Piłki Siatkowej, Województwo Podkarpackie – Podkarpacie przestrzeń otwarta, Urząd Miasta Przemyśla, Starostwo Powiatowe w Przemyślu. Pula nagród I –III miejsce wyniosła 4500 zł. Patronat medialny nad mistrzostwami objęła między innymi redakcja Życia Podkarpackiego.
I Miejsce
|
BANIAK Bartłomiej |
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich Reklama
|
|
MELNAROWICZ Marcin |
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu |
II Miejsce
|
ADAMKIEWICZ Julian |
4 Pułk Przeciwlotniczy Zielona Góra |
|
MICHALCZYK Krystian |
4 Pułk Przeciwlotniczy Zielona Góra |
III Miejsce
|
MANKOW Andrzej |
Komenda Miejska Policji w Olsztynie |
|
MASŁOWSKI Błażej |
XI Mazurski Pułk Artylerii |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To co działo się w minioną niedzielę 28 lipca podczas ww. imprezy nie mieści się w głowie. Dziesiątki, jeśli nie setki, przypadków łamania prawa w wykonaniu szalejących po Przemyślu tzw. motocyklistów. Hałas jaki się niósł po mieście, ryk silników jednośladów z rozpieprzonymi układami wydechowymi, tzw. przygazówki czyli kręcenie silnika do jego maksymalnych obrotów na postoju (tak, by ekstremalnie hałasował), jazda głównymi ulicami miasta z podwójną i większą prędkością dopuszczalną, i to wszystko podczas imprezy zorganizowanej przez policję i straż graniczną czyli instytucje, teoretycznie mające strzec prawa. Takie coś jest możliwe tylko w kraju trzeciego świata gdzie prawo i jego egzekucją są czysto teoretyczne.P.S.Stosowne materiały, opis "imprezy", zapis video, nr rejestracyjne hałasujących jednośladów oraz dane organizatorów zostały już przesłane do MSWiA celem oceny postępowania panów komendantów przemyskie policji i BiOSG, którzy nie tylko nie zareagowali na powyższe przykłady łamania prawa, lecz współorganizowali ów "event".
A i tak was marszałek z Huwnik ma w dupie z tymi numerami. Tera k. Ja
zamiast piłki trzeba było psom rzucić kość
To co działo się w minioną niedzielę 28 lipca podczas ww. imprezy nie mieści się w głowie. Dziesiątki, jeśli nie setki, przypadków łamania prawa w wykonaniu szalejących po Przemyślu tzw. motocyklistów. Hałas jaki się niósł po mieście, ryk silników jednośladów z rozpieprzonymi układami wydechowymi, tzw. przygazówki czyli kręcenie silnika do jego maksymalnych obrotów na postoju (tak, by ekstremalnie hałasował), jazda głównymi ulicami miasta z podwójną i większą prędkością dopuszczalną, i to wszystko podczas imprezy zorganizowanej przez policję i straż graniczną czyli instytucje, teoretycznie mające strzec prawa. Takie coś jest możliwe tylko w kraju trzeciego świata gdzie prawo i jego egzekucją są czysto teoretyczne.P.S.Stosowne materiały, opis "imprezy", zapis video, nr rejestracyjne hałasujących jednośladów oraz dane organizatorów zostały już przesłane do MSWiA celem oceny postępowania panów komendantów przemyskie policji i BiOSG, którzy nie tylko nie zareagowali na powyższe przykłady łamania prawa, lecz współorganizowali ów "event".
Brawo Ty!
A i tak was marszałek z Huwnik ma w dupie z tymi numerami. Tera k. Ja