Trzynastego grudnia ubiegłego roku, a więc jeszcze przed świętami, wysłałam do znajomych kartkę świąteczną z najlepszymi życzeniami. Telefonując do nich niedawno, zapytałam, czy ją otrzymali. Zdziwili się i poinformowali, że niestety życzenia nie dotarły. Teraz już wiem, że ową kartkę otrzymali całkiem niedawno, bo 5 stycznia, czyli po... 23 dniach.
Pocztówka miała do pokonania odległość 35 kilometrów, czyli z moich obliczeń wynika, że każdego dnia przybliżała się do celu o 1,5 kilometra. Do sprawy na szczęście podchodzę z humorem, ale co by było, gdyby była to korespondencja innego gatunku?Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze