Reklama

Jarosławskie siatkarki bez szans. Energa MKS Kalisz poza zasięgiem

Żadnych szans ekipa Tauron Ligi Energa MKS Kalisz nie dała w 1/8 Pucharu Polski I-ligowym siatkarkom San-Pajdy Jarosław. Mimo ogromnej ambicji, wielu chęci i serca do walki, w nieco ponad godzinę team z najwyższej klasy rozgrywkowej uporał się z młodym zespołem Piotra Pajdy.

Jarosławianki w drodze do rywalizacji z kaliszankami wyeliminowały dwie II-ligowe drużyny – Polonię Łaziska Górne (3:0) i NTSK AZS PANS Komunalnik Nysa (3:1). To właśnie w Pucharze Polski „Biszkoptowa Armia” odniosła największy jak do tej pory sukces w swojej historii. Na początku marca 2020 r. team P. Pajdy – po wcześniejszym wyeliminowaniu m.in. Grot Budowlanych Łódź – awansował do najlepszej „czwórki” w Polsce w pucharowej rywalizacji. Tam trafił na wielokrotnego, naszpikowanego gwiazdami Grupa Azoty Chemika Police, ulegając mu 0:3. W ubiegłym sezonie przygoda jarosławianek z Pucharem Polski zakończyła się w 1/8 finału. San-Pajda jako jedna z czterech drużyn z I i II ligi znalazła się w gronie 16 drużyn walczących o to trofeum. Po zaciętym meczu podopieczne P. Pajdy uległy u siebie Volley Wrocław 2:3.

 

Reklama

W tym sezonie już tak znakomicie nie było. Energa MKS Kalisz był zdecydowanie lepszą ekipą w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wygrał bardzo pewnie w trzech setach. Pozwolił gospodyniom na wyrównaną grę na początku I i II seta. W inauguracyjnym równo było do stanu 10:11. Wówczas dwa wyraźne przestoje sprawiły, że rywalki zyskały kilkupunktową przewagę, którą spokojnie dowiozły do finały partii. Niemal identyczny scenariusz rozegrał się w II secie. Tym razem równo było do stanu 12:13. Trzeci set był już bez jakiejkolwiek historii. „Biszkoptowa Armia” od początku nękana była mocnym serwisem ze strony kaliszanek, które – wobec niedokładnego przyjęcia rywalek – spokojnie ustawiały i punktowały blokiem.

 

Reklama

„Naszemu zespołowi należą się brawa, szczególnie za postawę w dwóch pierwszych partiach, które długimi fragmentami były naprawdę wyrównane. Rywalizacja z tak doświadczonym rywalem to na pewno cenna lekcja, która zaprocentuje w dalszej części sezonu” – można przeczytać na oficjalnej stronie San-Pajdy Jarosław.

 

 

San-Pajda Jarosław – Energa MKS Kalisz 0:3 (16:25, 17:25, 10:25)
San-Pajda: Grzelak, Andrzejewska, Krysztofiak 6, Saj 5, Papszun 1, Dąbrowska 9, Machowska (l) oraz Zięba 5, Szmajduch 3, Kubas (l).
Energa MKS: Wawrzyniak 4, Drużkowska 10, Rasińska 15, Kuligowska 6, Fedorek 7, Bartkowska 1, Lemańczyk (l) oraz Cygan 11, Pajdak (l).


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości