Dane demograficzne dla Podkarpacia z ostatnich lat nie pozostawiają złudzeń. Liczba mieszkańców sukcesywnie spada, a dodatkowym zmartwieniem pozostaje fakt, że społeczeństwo województwa robi się coraz starsze, co z kolei niekorzystnie przekłada się na gospodarkę. Kurczenie się populacji mieszkańców w wieku produkcyjnym nie jest dobrą wróżbą na przyszłość.
Podkarpacie, podobnie jak reszta Polski, ma demograficzny problem. Najświeższe dane Urzędu Statystycznego w Rzeszowie (z połowy października br.) pokazują blisko 9-procentowy spadek liczby urodzeń na Podkarpaciu w pierwszym półroczu br. w porównaniu z pierwszym półroczem roku 2023. Zmalała nie tylko liczba urodzeń, ale też zgonów. Ponadto zawarto mniej małżeństw.
Na koniec czerwca br. liczba ludności w województwie podkarpackim wynosiła dokładnie 2,07 mln osób (pod tym względem zajmowaliśmy 8. miejsce wśród wszystkich województw).
Jak wskazują dane urzędu statystycznego, od stycznia do czerwca br. na Podkarpaciu odnotowano 7 tys. urodzeń i 9,9 tys. zgonów i zawarto 2,3 tys. związków małżeńskich.
Przyrost naturalny na 1 tys. ludności był ujemny i wyniósł minus 2,8. Dla porównania warto dodać, że był on ujemny we wszystkich województwach i kształtował się od minus 1,6 w województwie małopolskim do minus 6,8 w świętokrzyskim.
Dane pokazują, że liczba mieszkańców Podkarpacia 30 czerwca br. w porównaniu z 30 czerwca ub. r. zmniejszyła się o 8,7 tys. osób. O 672 zmalała też liczba urodzeń, ale i zanotowano o 116 mniej zgonów. Niestety na minusie jest także liczba zawartych małżeństw. W pierwszym półroczu 2024 r. było ich o 339 mniej niż w analogicznym okresie roku 2023.
Jedyny optymistyczny punkt w zaprezentowanym przez US w Rzeszowie zestawieniu dotyczy liczby mieszkańców stolicy województwa. Ta poszła w górę. Na koniec czerwca br. – w porównaniu z końcem czerwca 2023 r. – zwiększyła się ona o 170 osób. Większa w porównaniu z pierwszym półroczem 2023 roku była też w Rzeszowie liczba urodzeń – na świat przyszło tu o 121 dzieci więcej. Liczba zgonów zmalała o 67, odnotowano o 13 mniej małżeństw.
Jak sytuacja ma się w Przemyślu i pozostałych trzech największych miejscowościach byłego województwa przemyskiego? Na koniec pierwszego półrocza br. liczba mieszkańców miasta wynosiła 55 tys. 642 osoby. Dla porównania Rzeszowa – 197,7 tys. osób. W tym samym czasie liczba mieszkańców Jarosławia wynosiła 35 tys. 166 osób, liczba mieszkańców Przeworska – 14 tys. 477 osób, a liczba mieszkańców Lubaczowa 11 tys. 285 osób.
Jak poinformowała Teresa Krzemińska, zastępca dyrektora US w Rzeszowie, we wszystkich czterech wymienionych miejscowościach naszego regionu zanotowano ujemny przyrost naturalny (wg danych na koniec czerwca br.). Największy w Przemyślu – tu wyniósł on minus 234. W Jarosławiu – minus[paywall] 56, w Przeworsku – minus 30, a w Lubaczowie – minus 17.
Spadek urodzeń najlepiej obrazują liczby. W Przemyślu na koniec 2000 r. zanotowano ich 641, a na koniec 2023, a więc 3 lata później – już tylko 309, czyli praktycznie o połowę mniej. Nie ma jeszcze danych zamykających ten rok, a stan na koniec półrocza br. to 142 urodzenia (dla porównania w stolicy województwa 953).
Spadki w tym zakresie zanotował także Jarosław (335 urodzeń na koniec 2000 r., 188 na koniec 2023 i 112 na koniec pierwszego półrocza br.), Przeworsk (167 urodzeń na koniec 2000 r., 85 na koniec 2023 i 39 na koniec pierwszego półrocza br.) oraz Lubaczów (110 urodzeń na koniec 2000 r., 64 na koniec 2023 i 38 na koniec pierwszego półrocza br.). Wyraźnie poszła w dół również liczba zawieranych małżeństw. Na ślubnym kobiercu w Przemyślu w roku 2000 spotykano się częściej niż 3 lata później. Liczba zawartych małżeństwa na koniec 2000 r. wynosiła 349, a na koniec 2023 już tylko 181. Stan na koniec czerwca br. to natomiast 51. Analogiczne tendencje spadkowe w tym obszarze widać w Jarosławiu, Przeworsku i Lubaczowie.
Optymizmem nie napawa też fakt, że robimy się coraz starsi. Dane pokazują, że na Podkarpaciu przybywa osób w wieku poprodukcyjnym, a ubywa w wieku produkcyjnym i przedprodukcyjnym. Zmniejsza się również liczba kobiet w wieku rozrodczym (15 – 49 lat). Struktura wiekowa ludności Podkarpacia zmienia się stopniowo od 2014 roku – czytany w raporcie Urzędu Statystycznego w Rzeszowie. I tak, na koniec pierwszego półrocza 2014 r. najliczniejszą grupą wiekową były osoby w przedziale wiekowym 30 – 34 lata (tych było aż 176,1 tys.). W okresie od 30 czerwca 2014 r. do 30 czerwca 2024 r. liczba osób w wieku przedprodukcyjnym zmniejszyła się o 23,7 tys., a osób w wieku produkcyjnym o 132,6 tys. Z kolei liczba mieszkańców Podkarpacia w wieku poprodukcyjnym wzrosła o 95 tys. Zatem mieszkańców w wieku 85 lat i więcej było w naszym województwie na koniec czerwca br. – w porównaniu z 30 czerwca 2014 r. – o 12,4 tys. więcej.
Na podsumowanie warto dodać, że liczba mieszkańców Podkarpacia – licząc od 2014 r. do 2024 r. – zmniejszyła się o 61,3 tys. To sporo.
Biorąc pod uwagę prognozy, które mówią o tym, że długość życia naszego społeczeństwa będzie się wydłużała, największym wyzwaniem czekającym nas w perspektywie dekady może być... brak rąk do pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze