Reklama

JKS Jarosław jak walec. Remis w derbach powiatu przeworskiego

Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek, w których można zdobyć 15 punktów. Przewaga JKS Jarosław nad Sokołem Kolbuszowa Dolna nie zmniejsza się i wciąż wynosi 7 punktów. To dużo i mało...

Gdyby wziąć pod uwagę aktualną formę teamu Bogdana Zająca, można by rzec, że jest już niemal w ogródku, już wita się z gąską. Ale uwaga! Przed liderem najtrudniejszy etap sezonu. Mecze, w które muszą włożyć maksimum koncentracji, mobilizacji i zaangażowania. Z całą pewnością doprawić to wszystko umiejętnościami. Tryptyk: Igloopol Dębica (wyjazd) – Cosmos Nowotaniec (dom) – Karpaty Krosno (wyjazd) będzie dla nich prawdziwym egzaminem. Potem już – mamy taką nadzieję – przyjdzie euforia. Tymczasem jarosławianie nie dali żadnych szans w Kamieniu Sokołowi, a rolę snajpera wyborowego odegrał tym razem defensywny pomocnik Stanisław Mykycej. W Sieniawie doszło do derbów powiatu przeworskiego. Zarówno Sokół, jak i Orzeł marzyły o wygranej. Wyszedł z tego remis, który nikogo nie zadowala. No, może dla przeworskiego beniaminka punkt też jest cenny w kontekście powiększenia przewagi nad strefą spadkową, ale już dla sienawskiego spadkowicza z III ligi w żadnym wypadku. Choć – jak już wspomnieliśmy – jest jeszcze do zdobycia 15 punktów, sytuacja w tabeli zespołu Mariusza Surmiaka jest nie do pozazdroszczenia.

 

Sokół Kamień – JKS Jarosław 0:4 (0:3)

  • Bramki: Mykycej 2, Zastawnyj, Triuchan.

Sokół Sieniawa – Orzeł Przeworsk 2:2 (1:1)

  • Bramki: Stefan 2 – Lorek, Michalik (karny). 
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama