Jan Walter sprzedał stojącą przy jarosławskim w Rynku kamienicę zwaną Rydzikową razem z leżącą pod nią podziemną trasą turystyczną. Według plotek nowy właścicielem jest bank. Jednak były właściciel temu zaprzecza.
– To jakieś bzdury. Żaden bank nie kupił kamienicy. Nabywcą jest prywatna osoba. Kobieta, która zastrzegła anonimowość. Akt notarialny spisaliśmy 4 maja – wyjaśnia J. Walter. – Dostałem za nią znacznie więcej niż cena proponowana miastu przed kilku laty – dodaje.
Kamienica została wystawiona do sprzedaży przed kilku laty. Wtedy też zaczęły się problemy z udostępnianiem jej podziemi turystom, a nad jej nabyciem zastanawiały się ówczesne władze Jarosławia. W końcu jednak zrezygnowały. Powodem była cena. Wpływ miały też zastrzeżenia kilku radnych, co do prawa własności. Właściciel zwracał się z propozycją sprzedaży także do starostwa. Powiat również nie był zainteresowany nabyciem nieruchomości.[paywall]
Kamienica zwana Rydzikową lub Rydzikowską od nazwiska jej dawnego właściciela pochodzi z przełomu XVI i XVII w. i jest najlepiej zachowanym przykładem jarosławskiego domu z wiatą i podcieniami. Jej parter był przeznaczony na cele handlowe, na piętrze były pomieszczenia mieszkalne. Uwagę zwraca tzw. wielka izba, reprezentacyjne pomieszczenie mieszczańskiego domu. Były właściciel kupił ją w 1993 r. od zajmującego ją wcześniej przedsiębiorstwa. – Współczesna historia tego budynku jest równie bogata jak jego wcześniejsze dzieje. Gościł wielu znanych ludzi. Chociażby obecnego sekretarza papieża Franciszka – wspomina J. Walter.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ale jaja.