– Wygląd tak zwanego małpiego gaju, znajdującego się za przystankami przy ulicy Jagiellońskiej od dawna woła o pomstę do nieba. Kiedyś były tu fontanna i ławki. Miejsce przyjemne do odpoczynku, z którego mieszkańcy chętnie korzystali. Dzisiaj dominują brud i nieład, a ludzie stoją w pełnym słońcu na pobliskich przystankach, a przecież mogliby się schronić w cieniu, gdyby zielona enklawa tuż za nimi do tego zachęcała. Tymczasem w nieczynnej fontannie pełno jest butelek i puszek po piwie, a całość sprawia fatalne wrażenie
– komentuje pan Marek, jeden z mieszkańców miasta.

zdjęcie nadesłane przez Czytelnika
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze