Reklama

Klasy sportowe tylko dla chłopców?

28/03/2017 17:00

„Informuję, że w SP 14 w czasie zapisów do pierwszych klas dochodzi do dyskryminacji ze względu na płeć” – napisała do nas jedna z czytelniczek. „Do klasy sportowej zapisywani są tylko chłopcy, oczywiście nie ma tego na plakatach, informację taką można uzyskać ustnie w sekretariacie szkoły przy zapisie dziecka”. Sprawdzaliśmy. Faktycznie szkoła prowadzi nabór do klasy sportowej skierowany wyłącznie do chłopców. Nie jest to jednak sprawa nowa.

– To jest mój projekt autorski dotyczący takiej klasy i mogę powiedzieć, że 10 lat temu mi się tylko wyłącznie wydawało, że taki system szkolenia to dobry pomysł. Dziś mam już pewność – mówi nauczyciel wf w SP 14 Daniel Puchalski. –To nie jest przypadek, że ciągle najlepsze szkoły na świecie to są szkoły żeńskie i męskie, z czegoś to wynika. Mamy w tej chwili 3 oddziały sportowe, szykujemy czwarty, jeden z nich był próbą założenia klasy koedukacyjnej i absolutnie wypada ona najgorzej na tle pozostałych, które są świetne – twierdzi D. Puchalski[paywall], autor wielu sukcesów przemyskich młodych koszykarzy.

Reklama

– Na pewno alternatywa dla sportu dziewczynek w Przemyślu jest, czasem nie da się tego niestety pogodzić z tym, że wymarzoną szkołą jest szkoła X, a w szkole Y są akurat takie a nie inne zajęcia sportowe. Rodzice muszą coś wybrać: jeżeli ulubiona szkoła, to nie z ulubioną dyscypliną, no a jak ulubiona dyscyplina, to w innej szkole – mówi P. Kroczek.

Zapytaliśmy zatem, co powinien zrobić rodzic utalentowanej np. koszykarsko dziewczynki w wieku szkolnym, posiadającej wszystkie niezbędne predyspozycje do tego sportu. Czy jedynym wyjściem jest posłanie jej do innej szkoły? – Oczywiście – mówi Małgorzata Kozaczenko, dyrektorka SP14. – My nawet możemy skierować do takiej szkoły, jeżeli wiemy, że tam jest odpowiednie dla niej szkolenie sportowe.

Reklama

– Zawsze doradzamy, gdzie ten talent będzie najlepiej spożytkować. Jeśli chodzi o koszykówkę, to na pewno doradzałbym SP 6, a jeśli o siatkówkę, to SP 15 – podpowiada P. Kroczek.

– Moja córka nie miała innego wyjścia, musiała się wychować w rodzinie koszykarskiej – mówi D. Puchalski. – Starszy brat trenował koszykówkę, jej brat bliźniak trenuje koszykówkę, a ona w związku z tym, że nie ma zespołu koszykówki, trenuje siatkówkę. Bo w Przemyślu fajnie prowadzony jest siatkarski zespół dziewczynek i oczywistym jest, że nie będziemy walić głową w mur, tylko oddaliśmy ją do fajnego zespołu siatkówki i tyle. To musi tak działać – wyjaśnia. 
kjz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciocia Krysia - niezalogowany 2017-03-28 17:23:33

    Dyskryminacja . Ale nikt palcem nie kiwnie. Nie ważne kto pisze, ważne kto jest promotorem. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marco - niezalogowany 2017-03-28 23:14:56

    Szkoła jest publiczna , utrzymywana z publicznej kasy. Niech sobie Puchalski zakłada klasy nawet np. tylko dla homoseksualistów czy innych wg. własnego upodobania - ale za własną kasę , w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (szkoła AZYMUT).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2017-03-29 10:40:01

    A jako kto wypowiada się Pan Puchalski? Przecież nie pracuje tam jako nauczyciel po co zabiera głos. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości