Reklama

Klub Prawicy przypomniał, że to rada uchwala budżet

01/02/2016 12:51

Dochody nieznacznie przekroczą 110 mln zł. Wydatki to ponad 111 mln. Tak wygląda tegoroczny budżet Jarosławia. Rada miasta przyjęła go, wnosząc sporo poprawek do projektu przygotowanego przez burmistrza. Wcześniej długo dyskutowano, rozpatrując w większości drobne sprawy.

Projekt budżetu był analizowany przez komisje rady miasta, a większość zgłaszanych przez nie poprawek burmistrz wprowadził. Dziękował mu za to Wacław Spiradek, szef komisji budżetowej. Nie przeszkodziło to radnym w ponownym zgłoszeniu swoich uwag. To powodowało, że poniedziałkowa sesja poświęcona[paywall] przyjęciu budżetu była chwilami dość nudna. Główny problem polegał na tym, że burmistrz chciał planować część wydatków bez podziału na poszczególne zdania. Tak było w przypadku remontów ulic.

Waldemar Paluch tłumaczył, że pozwoli to lepiej dostosować zamierzenia do pojawiających się w ciągu roku możliwości związanych z unijnym wsparciem, czy do jeszcze nieustalonych planów powiatu. Większość radnych wolała, by rozpisać pieniądze na jednostkowe zamierzenia. W wielu przypadkach radni nie mogli dojść do porozumienia miedzy sobą, a byli i tacy, którzy dopiero na sesji zaczęli się nad budżetem zastanawiać.

– Do niektórych radnych wypadałoby powiedzieć: „Dzień dobry, witamy serdecznie na sesji”. Rozmawiamy o sprawach wypracowanych na wielu posiedzeniach. Zgłaszanych wcześniej i wielokrotnie wałkowanych. Wyskakiwanie teraz z nowymi propozycjami jest niepoważne – upominał Michał Muzyczka, szef klubu radnych Prawica. – Komisje przekazują wnioski do komisji budżetowej, a ta je niszczy. Nie wszystkie przechodzą – zwracał uwagę radny Andrzej Lichończak.

– Wszystkie wnioski zostały rozpatrzone. Proszę nie mówić, że coś uległo zniszczeniu – obruszał się W. Spiradek. – Pruchnik z 30-milionowym budżetem przeznaczył na wsparcie budowy dróg powiatowych 1,5 miliona złotych. My z ponad 100- milionowym dajemy tylko 200 tysięcy – wspominał radny Mariusz Walter, pokazując, że dyskusja toczy się wokół niezbyt wysokich, jak na finanse miasta, sum.

Jakie zamierzenia na ten rok?

Po kilku godzinach dyskusji udało się w końcu zebrać wnioski radnych. Również te pojawiające się po raz pierwszy. Przed głosowaniem W. Paluch zaapelował, by radni wzięli pod uwagę, że jedną z najważniejszych inwestycji jest budowa cmentarza. – W tym roku chcemy wybudować kaplicę, by cmentarz zaczął działać, a dzisiaj chcecie zabrać z tego zadania 225 tysięcy złotych – mówił. – Rozpisywanie ulic przeznaczonych do modernizacji też jest teraz niepotrzebne. Pojawią się później. Mam nadzieję, że weźmiecie pod uwagę sprawy wszystkich mieszkańców, a nie tylko wąskiej grupy – apelował do rady. Głosowania pokazały, że radni w większości mają inne zdanie. Przyjęli swoją wizję planu wydatków, chociaż – jak wspominał M. Muzyczka – rada mogła się wypowiadać o około 1 procencie dochodów. Reszta jest już przyporządkowana. Zmiany budżetu przeszły z reguły głosami radnych klubu Prawica.

Wśród tegorocznych zamierzeń mamy m.in. przeznaczenie pieniędzy na wzrost wynagrodzeń dla pracowników obsługi placówek oświatowych, nieplanowane wcześniej wydatki na modernizację Szkoły Podstawowej nr 7, remont ul. Matusza oraz sporo drobnych zmian. W sumie trudno powiedzieć, by tegoroczny budżet był nastawiony na inwestycje. Bardziej na utrzymanie tego, co już jest. 
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama