Reklama

Kontrola w COM po interwencji ministra

11/10/2020 13:12

Rada powiatu upoważniła zarząd do przeprowadzenia kontroli w jarosławskim Centrum Opieki Medycznej. Podstawą takiego zalecenia było pismo z Ministerstwa Zdrowia. Kontrola ma sprawdzić dwie kwestie: jakość świadczonych usług względem pacjenta leczonego na sepsę w tutejszym szpitalu oraz odmowy udzielenia przez dyrektora COM informacji o tym procesie Ministerstwu Zdrowia.

„Wobec odmowy udzielenia informacji przez dyrektora COM na temat przebiegu leczenia i aktualnego stanu zdrowia mieszkańca powiatu, a także przekazania stanowiska dotyczącego rokowania co do możliwości wyleczenia chorego i udzielenia informacji (…) uprzejmie proszę o rozpatrzenia sprawy w ramach posiadanego nadzoru” – z taką prośbą zwróciło się Ministerstwo Zdrowia do przewodniczącego rady powiatu.

Ministerstwo wnioskuje w piśmie o zbadanie, czy chorego na sepsę mężczyznę leczono w jarosławskim szpitalu zgodnie z odpowiednimi standardami, czy do jego rodziny[paywall] docierała wystarczająca informacja o stanie jego zdrowia i rokowaniach leczenia oraz o wyjaśnienie powodów, dla których dyrektor COM zdecydował o nieudzieleniu informacji o pacjencie ministerstwu.

Stanowisko ministra w tej sprawie jest stanowcze: MZ posiada pełne prawo do wglądu do dokumentacji medycznej chorych, a podstawy prawne, na które powołuje się dyrektor COM, są nieprecyzyjne. W jednym z ustępów dokumentu wystosowanego przez MZ do rady powiatu czytamy nawet: „na marginesie pragnę podkreślić, że jest to pierwsza odmowa udzielenia informacji we wnioskowanym zakresie dokonana przez kierownika podmiotu leczniczego”.

 

Zarząd sprawę zbada, starosta tłumaczy dyrektora

Rekomendując podjęcie uchwały upoważniającej zarząd do przeprowadzenia kontroli, starosta Stanisław Kłopot podkreślał, że sprawa jest skomplikowana i na obecnym jej etapie przedwczesne jest stawianie daleko idących wniosków. Jednocześnie w swojej wypowiedzi sygnalizował, że wstępne rozpoznanie, jakiego dokonał w rozmowie z dyrektorem COM, nie wskazuje znaczących uchybień. Jak przedstawiał starosta, pacjent do szpitala trafił już z sepsą, która wymagała wielowątkowych działań.

–Pacjent żyje, jest poddawany dalszemu leczeniu. Pojawiały się różne zarzuty, że wykonywano kilka zabiegów, ale jest opinia, że wszystkie te zabiegi były niezbędne, żeby ratować życie pacjenta, bo jak wiemy, sepsa jest bardzo ciężkim przypadkiem – tłumaczył starosta Kłopot, zapewniając jednocześnie, że według stanowiska szpitala bliscy chorego byli informowani o przebiegu leczenia i stanie zdrowia pacjenta. S. Kłopot odnosił się też do kwestii odmowy przekazania oczekiwanej dokumentacji ministerstwu.

– Odpowiedź wystosowana do ministerstwa była konsultowana z radcami prawnymi i w opinii prawników nie było podstaw do udzielania informacji w tym zakresie, który był wnioskowany – zapewniał. Ostatecznie po ustaleniu, że w prace komisji badającej sprawę włączony zostanie przedstawiciel rady powiatu, jednogłośnie podjęto uchwałę o przeprowadzeniu kontroli. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie poznamy jej wyniki. Do sprawy będziemy jednak wracać.
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fhu - niezalogowany 2020-10-11 19:57:00

    I bardzo dobrze ludzie nie mają gdzie sie leczyć a szpital cały czas zamkniety

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miami - niezalogowany 2020-10-12 07:34:26

    Kontrola? Strachy na lachy...., Szpital zamkną ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-10-12 10:57:59

    Śmiechu warte, sami siebie kontrolują!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama