Na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w Korczowej i Medyce wciąż trwają wzmożone kontrole towarów wjeżdżających na terytorium RP. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie poinformował, że kolejne oleje zostały niedopuszczone do obrotu jako środki spożywcze.
24 660 kg sojowego, nierafinowanego oleju zostało wwiezione do Polski we wtorek, 5 marca.
– Przedstawiona dokumentacja wykazała rozbieżności co do przeznaczenia oleju – poinformował dr inż. Adam Sidor, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. Mogło to sugerować spożywcze przeznaczenie produktu.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dębicy wydał zakaz wprowadzania go do obrotu jako środka spożywczego i nakazał przedstawienie dokumentacji potwierdzającej sposób jego wykorzystania w ciągu 30 dni od dnia otrzymania decyzji. Jak przekazał PUW:
„Importer oświadczył, że towar nie będzie stosowany do celów spożywczych i jako pasza dla zwierząt, ale będzie przeznaczony do produkcji żywic alkilowych”.
Zaledwie dzień później, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zgłosił do systemu RASFF (System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach – przyp.) dwa powiadomienia wystosowane przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie o niezgodności dotyczącej olejów: sojowego i słonecznikowego.
W przypadku importowanego oleju sojowego (24 500 kg), inspektorzy ustalili, że odbiorcą była firma z Bułgarii a miejscem przeznaczenia – Niemcy.
„W dokumentach towarzyszących deklarowanej na cele techniczne przesyłce zauważyli rozbieżności dotyczące podania kodów celnych. One także mogły sugerować spożywcze przeznaczenie produktu. Podobnie było w przypadku oleju słonecznikowego, gdzie odbiorcą również była firma bułgarska a miejscem przeznaczenia – Niemcy”
– czytamy dalej w oświadczeniu przekazanym przez PUW w Rzeszowie.
– Oba produkty, które były przedmiotem kontroli PPIS w Rzeszowie nie będą wprowadzone do produkcji i obrotu w zakładach żywnościowych na trenie kraju. Zgłoszenie do systemu RASFF da możliwości śledzenia towarów w krajach docelowych, czyli w Bułgarii i Niemczech – mówi dr inż. Adam Sidor, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze