– Od kiedy pamiętam, nie ma publicznej toalety dla petentów w Urzędzie Gminy w Orłach, a toaleta, która jest, do niedawna zamykana była na klucz. Od tego roku jest wprawdzie WC na kartę, ale karty mają wyłącznie pracownicy, więc jeśli przyjdzie klient – czy to osoba starsza, czy matka z dzieckiem, które zgłosiło potrzebę – trzeba prosić którąś z pań urzędniczek, żeby wyszła z pokoju, otworzyła toaletę, poczekała i w końcu ją zamknęła, bo karty nie można przekazać petentowi do ręki, żeby po skorzystaniu z WC ją odniósł. Może to błahy problem, jednak dla obu stron sytuacja bywa krępująca. Byłoby łatwiej, gdyby dostęp do toalety był dla petentów swobodny
– komentuje mieszkanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze