Reklama

Kupa śmichu

21/08/2016 20:48

Wielu publicystów z różnych stron sceny politycznej deliberuje nad tym, co się zmieniło w naszym kraju przez ostatni rok. Kiedy ja się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że prawdziwą nową jakością w Polsce A.D. 2016 jest stan poczucia humoru. Nie chodzi mi jednak o to, czy Polacy stali się bardziej lub mniej żartobliwi (choć rzeczywiście od jakiegoś czasu mają coraz mniej do siebie dystansu), a raczej o miejsce humoru, satyry i ironii w naszym życiu publicznym.

Z jednej strony można powiedzieć, że z poczuciem humoru jest coraz lepiej, bo przecież żart i dowcip króluje na korytarzach sejmowych, ministerialnych i samorządowych. Co rusz miewamy jakieś rubaszne commedie del’arte z odwoływaniem i powoływaniem różnych prezesów i dyrektorów. Ponadto każdy polityk sili się dziś na zabawny tekst czy zjadliwy komentarz i można wręcz odnieść wrażenie, że bardziej mu zależy na rozbawieniu słuchaczy niż na dobru publicznym. Do tego szefem jednego z kanałów telewizji narodowej został satyryk doświadczony (choć może niekoniecznie zabawny) – można by więc rzec, że pozycja humoru w naszym kraju stała się niezwykle wysoka.

Ale nie to uważam za istotną zmianę. Nowością jest raczej fakt, że w państwowych mediach zaczyna dominować humor prorządowy i żart partyjny. Do tej pory z reguły na świecie bywało tak, że satyra była wymierzona we władzę i elity społeczne i dzięki temu pełniła funkcję społecznego wentyla bezpieczeństwa. Tak działo się już np. w średniowieczu, kiedy to podczas karnawału lud w różnych paradach, przedstawieniach i obrzędach dawał upust swej niechęci do króla, arystokracji i kleru. Rządzący niezbyt chętnie patrzyli na te frywolne i nieraz wywrotowe żarty, ale zaciskali zęby i znosili je w pokorze, wiedząc, że warto pozwolić społeczeństwu na takie symboliczne odreagowanie, by nie musieć zmagać się z prawdziwym buntem. W końcu lepiej być ofiarą żartu niż dyndać na drzewie. Zwłaszcza że karnawał wkrótce się kończył i życie wracało do feudalnej normy.

Reklama

Z czasem funkcję średniowiecznego karnawału przejęła satyra społeczna i polityczna, teatrzyki i kabarety śmiejące się z władzy. Nawet za komuny kabaret pełnił taką funkcję: wystarczy pooglądać występy zespołu Tey, który bezlitośnie (choć za pomocą aluzji i ironii) szydził z partyjnych haseł, z ludowej władzy czy z sojuszu polsko-radzieckiego. Zaś dziś w telewizji mamy do czynienia z satyrą, która rządzących lubi, wręcz im schlebia, zaś zaśmiewa się – i to nie poprzez aluzje, ale wprost – z  dzisiejszej opozycji i ze społeczeństwa, które słusznej linii partyjnej nie popiera. Marcin Wolski, Jan Pietrzak czy Studio YaYo kpią nie z władzy, ale dla władzy. Dziwnym jednak trafem ich występy nie porywają tłumów, a ich oglądalność jest znikoma.

Rozrywka w mediach publicznych przestała zatem przypominać karnawał, a raczej kojarzy się z inną – także średniowieczną – figurą: dowcipnisia, który nie miał z króla kpić, ale który miał królowi umilać dworskie życie. Popularnie zwanego błaznem.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2016-08-21 21:43:27

    A tak  do artykułu "KUPA ŚMICHU" można się zastanawiać nad wszystkim w tym naszym grodzie przemyskim,ale mnie zastanowiła sytuacja naszych autobusów co kursjują na naszych ulicach,mamy stary tabor,te do niedawna kupione tureckie wynalazki to jakiś chłam! sprawdzałem w internecie to tureckie wozy tylko w Przemyślu jeżdżą i bodajże w Tarnowie.Panie Prezydencie czas na zmiane taboru! Tylko nie polegaj Pan na opinii szoferów z MZK !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przem - niezalogowany 2016-08-23 09:58:08

    Od roku rządzą nami błazny. Smutne ale prawdziwe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Catwoman - niezalogowany 2016-08-23 13:15:20

    HEMOROIDY.press

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości