Jak wiele imion ma kobieta, jak trudno ją pojąć i w jakim labiryncie muszą poruszać się ci, którzy chcą kobiecość zrozumieć. W taką atmosferę wprowadził widzów wieczór słowno-muzyczny o kobietach i dla kobiet, zorganizowany w sali lustrzanej Centrum Kultury i promocji w Jarosławiu.
Wieczór „W labiryncie kobiecości” pokazywał, że kobiecość wiele ma imion[paywall] zorganiozowano go w ramach przedsięwzięcia „Wieczorem wolni z kulturą”. – „Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt” – te słowa piosenki idealnie oddają charakter wieczoru słowno-muzycznego o kobietach i dla kobiet. W atmosferę „labiryntu kobiecości” słowem wprowadzały Paulina Barnaś i Beata Wróbel, zaś zespół Vinci Trio, w składzie Natalia Szott i Daniel Lipiec – wokal, Bartosz Tarnawski – fortepian, pokazał, jak wiele imion ma „kobiecość”. Jej różne aspekty wybrzmiały m.in. w utworach Gdzie ci mężczyźni, Baby, ach te baby czy Kobiety jak te kwiaty – opisuje Bernadeta Korczewska z CKiP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zabrakło tylko PISoBOLSZEWICKIEGO idioty Suskiego i jego opinii o kobietach.
Zabrakło tylko PISoBOLSZEWICKIEGO idioty Suskiego i jego opinii o kobietach.