Spełniło się marzenie twórców przemyskiego filmu „Zablokować most”, którego premiera odbyła się na wiosnę ub. r. Podjęte starania i rozmowy z Telewizją Polską przyniosły efekt. W lutym obraz będzie emitowany na kanale TVP Historia.
W lokalnym środowisku wyreżyserowany przez przemyślanina Roberta Młynarskiego film „Zablokować most” (z gościnnym udziałem aktora Mariusza Bonaszewskiego) zebrał pozytywne recenzje, ale już na premierze pracujący nad nim zapowiedzieli, że ich pragnieniem jest, by pokazać go szerszej widowni. To po części się udało, bo był wyświetlany szerszej publiczności podczas 39. Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana” w Ożarowie Mazowieckim pod Warszawą (gdzie zajął 3. miejsce w kategorii filmów dokumentalno-fabularyzowanych), jak i na 17. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym NNW w Gdyni. Od początku jednak ekipa skupiona wokół przemyskiego filmu czyniła starania, by pokazać go w Telewizji Polskiej. W tym celu prowadzone były rozmowy z przedstawicielami stacji. Jak się okazuje, były to rozmowy skuteczne, bo zamierzony cel udało się osiągnąć. „Zablokować most” zobaczymy na antenie TVP Historia już w lutym br. A dokładnie w czwartek, 5 lutego, o g. 17.05 i dzień później, 6 lutego, o g. 8.45.
– Film był sprawdzany m.in. pod kątem merytorycznym i technicznym. Bardzo się cieszymy, że nasze zamierzenia się powiodły. Licencję sprzedaliśmy na 3 lata, więc TVP będzie mogła dysponować filmem przez ten okres. Być może pojawią się więc i kolejne emisje – mówi reżyser R. Młynarski.
Reklama
Nie kryje też, że rodzi się już pomysł na kolejny film. Tym razem miałby dotyczyć ks. Józefa Panasia, który wsławił się jako bohaterski kapelan Legionów Polskich, żołnierz II Brygady, organizator obrony Przemyśla w 1918 r. oraz inicjator powstania Cmentarza Orląt Lwowskich.
– Jesteśmy na etapie rozmów w tej sprawie i starania się o dofinansowania. Drugi raz[paywall] praktycznie bezkosztowo filmu już chyba nie udałoby się zrobić – mówi o szczegółach R. Młynarski.
Przypomnijmy, „Zablokować most” to na wskroś przemyski film (sceny kręcone były w Przemyślu, a w aktorów wcieli się Przemyślanie, w tym członkowie lokalnych stowarzyszeń), nawiązujący do autentycznych wydarzeń z 1942 roku. Opowiedziana została w nim historia tycząca się przemyskiego getta i uratowania przed śmiercią około 200 do 500 (wg różnych szacunków) Żydów przez dwóch oficerów Wehrmachtu – porucznika Alberta Battela (w tej roli Mirosław Majkowski) i majora Maxa Liedtkego, komendanta przemyskiego garnizonu Wehrmachtu (w postać wcielił się Janusz Łukasiewicz). Obraz powstał na kanwie historii „odkopanej” w archiwach przez Marka Niedźwieckiego, który zresztą zagrał w nim jedną z wiodących ról (szefa przemyskiego gestapo Adolfa Benthina).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze