Kapitan Wojska Polskiego w stanie spoczynku, weteran bitwy o Monte Cassino Jerzy Kostiuk był gościem przemyskiej uczelni. Na spotkaniu z żakami opowiadał o trudach wojny, odwadze i honorze oraz udzielił kilku cennych życiowych rad.
Z racji upływu czasu i sędziwego wieku uczestników frontowych walk takie spotkanie będą się odbywać coraz rzadziej. Dlatego niesłychanie ważną rzeczą jest, aby korzystać z możliwości wysłuchania życiowych porad i lekcji, udzielanych przez osoby doświadczone przez trudy wojny.Zaproszony gość mówił o emocjach, ówcześnie pojmowanej odwadze oraz honorze. On sam był przykładem nieustępliwości – pomimo choroby, na którą zapadł w przeddzień walk we Włoszech, a także szybko odniesionych ran, był stale aktywny na wojennym froncie.
Nieustępliwość doprowadziła go nawet do ucieczki z polowego pojazdu sanitarnego! Mówił również o rozczarowaniu, jakim stała się pozycja naszego kraju po konferencji w Jałcie, wspomniał o paradoksalnie podobnej sytuacji Polski w latach 40. i Polski współczesnej. Konkluzją jego wypowiedzi było stwierdzenie: – Polska nie miała wtedy sprzymierzeńców, teraz również ich nie ma.
Na zakończenie kapitan Jerzy Kostiuk odpowiadał na pytania zgromadzonego audytorium i odebrał z rąk przedstawicieli uczelni pamiątkowy medal oraz wpisał się do księgi gości prowadzonej przez Koło Naukowe Młodych Dyplomatów. Był też czas na zrobienie pamiątkowej fotografii z gościem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze