„Biszkoptowa Armia” była zdecydowanym faworytem dzisiejszego (29 października br.) pojedynku i z zadania wywiązała się znakomicie. W trzech setach oddała rywalkom z Legionowa ledwie 44 „małe” punkty, a to oznacza bardzo łatwe i zdecydowane zwycięstwo.
Spotkanie rozegrane w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu trwało nieco ponad godzinę. Młody zespół z Legionowa to zaplecze ekipy występującej w Tauron Lidze, który jednak musi się jeszcze wiele nauczyć. Po słabych, przegranych poprzednich spotkaniach z teoretycznie niżej notowanymi drużynami, podopieczne Piotra Pajdy tym razem nie dały powodu, aby zaprzyjaźnić się ze słowem „problem”.
Może niewielki był w secie otwarcia, w którym przyjezdne były jeszcze w stanie nawiązać w miarę wyrównaną grę. Dwie kolejne partie to już popis jarosławianek. Mocna, dokładna zagrywka odrzucała rywalki od siatki, a niedokładne przyjęcie powodowało problemy w rozegraniu. To finalnie pozwalało miejscowych ustawić szczelny, często potrójny blok, którym zdobywały seryjnie punkty. Finalny set był tego najlepszym przykładem. Nie dały w nim wyjść Legionovii poza dwucyfrową punktową zdobycz.
San-Pajda Jarosław – LTS Legionovia Legionowo 3:0 (25:21, 25:14, 25:9)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze