Ma na imię Lewiatan. Przez 18 lat służył w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej w Przemyślu, która sprawuje pieczę m.in. nad trudno dostępnymi granicznymi terenami w Bieszczadach. Wychodził na patrole w ciężkim terenie górskim, uczył początkujących funkcjonariuszy, oddając im swoje siły i młodość, ale także własny kręgosłup, stawy i ścięgna, które teraz, na starość, boleśnie o tym przypominają. Lewiatan potrzebuje pomocy…
Obecnie ma 24 lata. To dla konia wiek dojrzały. Według fachowców w tej dziedzinie koń jest uważany za „starego” od 20. roku życia. Co prawda niektóre z tych zwierząt w tym wieku mogą być w bardzo dobrej lub dobrej kondycji, ale potrzebują zmian w żywieniu i sposobie „użytkowania”. Wymagane są regularne wizyty u weterynarza, aby monitorować stan zdrowia i szybko reagować na ewentualne problemy związane z wiekiem.
„Lewiatan” przebywa obecnie w prywatnej stadninie w miejscowości Górki koło Brzozowa. W kwietniu 2020 r. został wykupiony przez obecnie emerytowanego funkcjonariusza Straży Granicznej, który przekazał go do wspomnianej stadniny...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze