W poniedziałek,11 grudnia, spotkałem na Rynku dziewczynkę, która na zmarzniętej bryle śniegu niosła przemokniętego gołębia.
Antonia, uczennica Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 im. Markiana Szaszkewicza w Przemyślu, znalazła na ulicy zziębniętego ptaka i zrobiło się jej go żal. Wzięła go do domu, licząc, że mama zadzwoni do weterynarza i dowie się, jak można uratować gołębia. Chwalebny przykład w czasach, kiedy tyle się mówi o znieczulicy.
J.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze