– Denerwują mnie sytuacje, kiedy ludzie nie udzielają człowiekowi leżącemu na ulicy pierwszej pomocy, wychodząc z założenia, że jest pijany i boją się do niego podejść. Mój tata ostatnio zasłabł na ulicy i dopiero po jakimś czasie znalazł się ktoś, kto się nim zainteresował. Nie chcę nawet myśleć, ile osób przeszło obok niego obojętnie, myśląc, że się upił i co by się stało, gdyby w porę nie wezwano pogotowia. A wystarczyło tylko podejść, każdemu z nas może się przytrafić taka sytuacja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze