Prawie 60 koszy na śmieci zostanie zamontowanych po obu brzegach Sanu w Przemyślu. Wszystko dzięki projektowi społecznemu, który opracował i realizuje młody przemyślanin Paweł Szynal.
Kiedyś nad brzegami Sanu były kosze na śmieci. Niestety zostały zdewastowane. A ich brak powoduje wyrzucanie odpadów gdzie popadnie. Szklane butelki, papiery, puszki, niedopałki papierosów, opakowania po jedzeniu, worki, reklamówki... Wszystkie lądują na nabrzeżu rzeki.
– Kilka dni temu razem z koleżanką zamontowaliśmy sześć prowizorycznych koszy na śmieci. Po trzy po obu stronach rzeki, aby sprawdzić, czy choć niektórzy zaczną z nich korzystać i czy same kosze pozostaną na swoim miejscu – tłumaczy ideę akcji Paweł Szynal, młody człowiek, któremu nie podoba się „brutalne” traktowanie środowiska przez wandali. – Po kilku dniach od ich zainstalowania okazało się, że nie tylko pozostały na swoim miejscu, ale wypełniły się odpadami. Niestety wciąż wielu nadal nie wie, do czego one służą i[paywall] śmieci lądują, gdzie popadnie – dodał.
fot.Mariusz Godos
Paweł z koleżanką zamontowali nad Sanem sześć prowizorycznych koszy na śmieci.
P. Szynal doskonale zdaje sobie sprawę, że sześć prowizorycznych koszy tematu nie załatwi. Dlatego kolejnym krokiem projektu będzie montaż 50 kolejnych. Będzie to możliwe dzięki firmie Lider Bud, która pomoże w realizacji pomysłu.
To nie wszystko. Pan Paweł zamierza nakręcić film edukacyjny dla wszystkich szkół, uczelni, mieszkańców Przemyśla oraz turystów, aby zrozumieli, do czego służy kosz na śmieci.
– Przecież w domu nikt nie wyrzuca śmieci na podłogę. Przecież w innym wypadku rodzice z miejsca by zareagowali i karali swoje pociechy za niewłaściwe zachowanie. Dlaczego więc, wychodząc z domu, zachowują się odwrotnie? Dlaczego idąc brzegiem Sanu z reklamówką pełną jedzenia i picia, nie zabierają ze sobą odpadów i nie wrzucają ich do koszy, tylko rzucają, gdzie popadnie? Moim zdaniem, odpowiedź jest prosta: są po prostu niewyedukowani w temacie ochrony środowiska. Są także zbyt leniwi, aby zabrać śmieci ze sobą – uważa P. Szynal.
– Niestety większość ludzi, jeśli ma przejść pięćdziesiąt czy sto metrów w poszukiwaniu kosza, woli śmieci rzucić na ziemię lub do wody. Dlatego myślę, że mój pomysł może lepiej zadziałać niż sto mandatów za śmiecenie. Mam także nadzieję, że jeśli to zda egzamin, władze miasta chętnie zainwestują pieniądze na zainstalowanie normalnych koszy na śmieci. Tak, aby miejsca, w których spędzają wolny czas młodzi ludzie, tacy jak ja, wyglądały czysto i schludnie – wyjaśnił.
Pan Paweł film zrealizuje z własnych pieniędzy. Będzie go kręcić od 3 do 6 czerwca br. Od 15 do 19 czerwca zamierza zaprezentować go w szkołach. Emisję powtórzyć chce 2 września br.
– A potem zaproszę wszystkich chętnych do pomocy w sprzątaniu brzegów Sanu. Bo mimo nadziei, że ta edukacja pomoże, z całą pewnością wciąż będą czarne owce – podsumował.
Kibicujemy Pawłowi Szynalowi z całego serca jako patron medialny tego projektu. O postępach będziemy informować na bieżąco.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Też kiedyś myślałem, że ten świat da się zmienić, i wystarczy dać komuś odpowiednie rozwiązanie, a wszyscy będziemy szczęśliwi. To utopia. Tego co krzywe, nie da się wyprostować. Kto śledzi rzeczywistość, która nas otacza, już dawno się o tym przekonał. Swiat musi naprawić ktoś inny. Ktoś kto ma wiedzę, jak to uczynić i środki, których nikt z nas nie posiada. Szkoda tylko, że dziś, o NIM tak mało wiemy.
To w sumie dobry prognostyk na przyszłość, bo może warto zainstalować więcej tych koszy, które się zapełnią i nie zostaną, w co bardzo wątpię, wcześniej czy później, zdewastowane.A tak na marginesie, to skąd to nagminne lenistwo przejawiające się u ludzi ? To bardzo zachęcam do zapoznania się z poniższym materiałem:LENISTWO KARMI SIĘ MIĘSEM - VEGE.COM.PL
''Są jeszcze rzeczy na których mi zależyGdy powiem co to jest nikt mi nie uwierzyŻe nie są to pieniądze, nie są to stanowiskaTo Ziemia jest spokojna i Ziemia czystaJest jeszcze na świecie tyle ważnych rzeczyI ja będę tym które je zabezpieczyI nie są to pieniądze, nie są to stanowiskaTo Ziemia jest spokojna i Ziemia czysta"YOUTUBE.COM - LENIWIEC - JESZCZE
a na to wladze miasta powinne sie wstydzic.
To nie brak koszy powoduje ,że ludzie śmiecą tylko brak kultury oraz świadomości obywatelskiej !Kosze powstaną a śmieci będą nadal .Metoda ?1.Śmiecisz - płacisz ! 2.Zatrudnić ludzi do sprzątania na etatach lub skierować tam wszystkich którzy mają wobec społeczeństwa "dług" do spłacenia.Pozdrawiam!
W służbach miejskich sobie siedzi taki znajomy królika,który powinien rozwiązywać takie problemy.Ale nie rozwiązuje.Dlaczego.Ponieważ wynagrodzenie ma za bycie w pracy anie za wykonaną pracę.Takich znajomych królika w naszym samorządzie jest pod dostatkiem a nawet możemy nimi obdzielic kilka sąsiednich samorządów.Czy miasto stac na taką rozrzutność
Prawda jest inna , obserwuję jako wnikliwy obserwator że winą przemyskiego brudu i dziadostwa jest nie tyle brak koszy na śmiecie , choć w niektórych miejscach czy uliczkach jest zdecydowanie za mało , raczej problemem jest przemyska młoda głównie dzicz która albo celowo i złośliwie albo z braku podstaw wychowania w domu zaśmieca nieustannie zdołowana pod każdym względem mieścinę psując i tak kiepski wizerunek . Ostatnio pozwoliłem sobie jako emeryt na niedzielny spacer po przemyskim parku i co widać , po wydaniu pona 23 miliony złotych z pieniędzy oczywiście unijnych na modernizację wszystkie niemal ławki zbazgrane głupawymi napisami , mnóstwo śmieci mimo że obok są jeszcze nie zniszczone o dziwo śmietniki . Dlaczego piszę o braku wychowania , właśnie dlatego , niewychowana dzicz mając obok kosz świadomie i celowo rozrzuca papiery , reklamówki , flaszki po napojach alkoholowych czy kartony za ławki , obok , byle nie do kosza , byle nie było ładnie , im większy syf tym lepiej , czują się bohaterami. Ba , butelki i inne śmiecie pływają również w małej fontannie i zarybionym zbiorniku wodnym ,tu apel do służb by odczyścić zbiornik i fontannę nie tylko ze śmieci ale również wodorostów, by uratować pływające rybki szczególnie czerwone. I podobnie w całym Przemyślu , idąc Piłsudskiego w stronę centrum wszędzie papiery , reklamówki , ale gdzie obok lub pod koszami , zresztą również zaśmiecone po sobotnich imprezach są całe brzegi Sanu , po obydwu stronach rzeki. Zauważam że do zaśmiecania Przemyśla przyczyniają się również ptaki szczególnie gawrony , kawki i gołębie , głównie obserwuję na Sportowej , na Kamiennym Moście i Kopernika kiedy niemal wszyskie papiery i reklamówkoi sa przez nich wyciągnięte wypełnionych po brzegi koszy w poszukiwaniu łatwego jedzenia. To nie blef , to rzeczywistośćktórą w godzinach wczesnoporannych obserwuję częto. Reasumując wina nie tylko w braku koszy na śmieci ale głównie w celowym nagannym zachowaniu głównie młodych ludzi , który cudem pozosyali w mieścinie , oni również "poprawiają" estetykę Przemyśla zbazgrując bez umiaru mury i ściany i tak paskudnych , obdartych z tynku kamienic.
Rozumiem.ze jesteś kolejnym ideałem.Wszystko co nie jest po twojej mysli Ci przeszkadzaAle życie jest inne bardziej urozmaicone i ciekawe.Kosze maja tylko bardziej uporządkowac problem śmieci a nie je rozwiązywac.Tego nigdzie nie ma.Popatrz na Paryż,Rzym czy też inne miasta.Rano posprzątane wygląda jak cukierek.W późnych godzinach wieczornych niesamowicie zaśmiecone.A młodzież.Jest wspaniała,wolna i robi to co robia wolni ludzie bez kompleksów.Wandale są wszędzie.Ich działań jak na razie nie udało sie nikomu opanowac ,chociaż w niektórych miejscach iich nadmiar energii skierowano na dobre tory.I po to istnieją służby miejskie,by problemy miasta w tym smiecie rozwiązywac.
Do tego filozofa Tadeusza , piszesz najczęściej, brednie i nigdy przenigdy nie kwestionowałem twoich poglądów uważając że masz do tego prawo. Osobiście korzystam również z tego przywileju demokracji szeroko pojętej a więc przelałem swoje obserwacje odczucia które są prawdziwe, bo wynikają nie jak z twojej filozofii lecz z obserwacji zachowań ludzi i czytaj ze zrozumieniem ptaków. Co w tym złego że poiętnuję naganne zachowania głównie młodych często z brakiem podstaw wychowania, co uwidacznia się właśnie w nie poszanowania mienia publicznego i innych złych nawykach. Nie jestem jak ty europejczykiem, kosmopolitą więc daruję sobie brud w innych miastach, stolica h państw zachodniej Europy interesuje mnie moja mała ojczyzna, Przemyśl, jego niestety niedorozwój i jak w tym temacie czystośc i estetyka. Więcej z tobą nie polemizuję bo filozofia jest mi obca.
Czy ludzie są leniwi czy nie . Brzeg Sanu , deptak , schody prowadzące do Sanu , za poprzedniego prezydenta były sprzątane codziennie .
Widzę że uż tęsknota za Chomą . Istotnie o tej porze niektóre miejsca szczególnie ronda i skrzyżowania głównych ulic były dawno obsadzone bratkami , było sprzątanie po zimie , więcej widocznych ekip sprzątających z PGK . Niestety teraz obowiązuje ścisły reżim finansowy ze względu jak powtarza nieustannie Bakun spłacanie długów po poprzedniku (ponad 100 milionów) więc nie ma co oczekiwać zmian , ktoś naiwny może wierzyć że Wojtek coś zmieni . Przemyśl będzie nada brudny , sprzątany jedynie w Rynku , w dwóch przylegających ulic ach (Franciszkańska i K. Wielkiego) czasem Plac z wany Niepodległości z pomnikiem Papieża , czasem brzeg Sanu , a reszta jak zwykle w Przemyślu , brud jeden syf.
SUPER . ale czy miasto nie powinno sir tym zająć ?
Za Chomy wszystko było naj... Tylko czemu nie było kasy na odmalowanie ulic w tamtym roku....
Brawo dlal Pana Pała, ale myślę podobnie co wielu z Państwa ... MIASTO a właściwie to ten króliczek urzędowy , który siedzi sobie spokojnie i ani mu w głowie myśleć o koszach , a właściwie to o edukacji. Więcej nie napiszę bo zaraz znajdują się " obrońcy " dzisiejszej młodzieży rzekomo dobrze wychowanej.... Wiele razy widziałem jak - jednak - młodzi obsiadujący nabrzeże Sanu rzucali flaszki do wody. doskonale to widać z kładki. Nie udało mi się zauważyć starszego, który by podobnie robił, widziałem jak starszy niesie opakowanie po czymś do kosza , pani zakonnica nawet podniosła taki śmieć i wrzuciła do kosza......
Super inicjatywa
Też kiedyś myślałem, że ten świat da się zmienić, i wystarczy dać komuś odpowiednie rozwiązanie, a wszyscy będziemy szczęśliwi. To utopia. Tego co krzywe, nie da się wyprostować. Kto śledzi rzeczywistość, która nas otacza, już dawno się o tym przekonał. Swiat musi naprawić ktoś inny. Ktoś kto ma wiedzę, jak to uczynić i środki, których nikt z nas nie posiada. Szkoda tylko, że dziś, o NIM tak mało wiemy.
To w sumie dobry prognostyk na przyszłość, bo może warto zainstalować więcej tych koszy, które się zapełnią i nie zostaną, w co bardzo wątpię, wcześniej czy później, zdewastowane.A tak na marginesie, to skąd to nagminne lenistwo przejawiające się u ludzi ? To bardzo zachęcam do zapoznania się z poniższym materiałem:LENISTWO KARMI SIĘ MIĘSEM - VEGE.COM.PL