Reklama

Ludzie zostali bez pracy i pieniędzy. A miała być wielka szansa dla miasta

14/06/2016 19:00

Nawet 220 osób miało zatrudniać Centrum Usług Biznesowych, szumnie otwierane w listopadzie 2014 r. Skończyło się równie spektakularnie, ale już bez blasku jupiterów – firma z dnia na dzień zwinęła sprzęt, zostawiając ludzi bez wynagrodzeń. – Rano przyszliśmy do pracy i okazało się, że oddział został zamknięty – mówią pracownicy.

Centrum Usług Biznesowych w Przemyślu rozpoczęło działalność w listopadzie 2014 r. Swoją siedzibę miało w części budynku dawnej Telekomunikacji Polskiej przy ul. 3 Maja 27. – Na początku było w porządku. Przechodziliśmy szkolenia, realizowaliśmy projekty, były pieniądze – opowiadają osoby, które pracowały najdłużej. Firma zajmowała się telemarketingiem i świadczyła usługi dla różnych podmiotów. Zarobki? Dla zatrudnionych na umowie-zlecenie stawka godzinowa plus prowizja. Dla etatowców najniższa krajowa i również prowizja. – Najlepsi zarabiali około 1700 złotych miesięcznie – twierdzą pracownicy.

Chorobowe od psychiatry

Pierwsze poślizgi w wypłatach pojawiły się jesienią ubiegłego roku. Najpierw niewielkie, bo jednodniowe. Głównie u osób zatrudnionych na umowę-zlecenie. Poważny problem pojawił się w kwietniu, kiedy pracownicy nie otrzymali pieniędzy za marzec. – 1 kwietnia przyjechał pan K. i powiedział, że jest naszym nowym szefem, jest nowa firma i nie będzie żadnych problemów z pieniędzmi. Usprawiedliwiał się, że za marzec on jednak nie odpowiada – twierdzą pracownicy[paywall].

Reklama

– Niedawno zostałem liderem grupy. Musiałem rekrutować ludzi. Wiedziałem, że są opóźnienia w wypłatach, ale nie miałem na to wpływu. Byłem pod ścianą, jak wszyscy. Źle się z tym czuję. W końcu zacząłem się upominać o wynagrodzenia swoje i innych. Sam też zostałem bez pieniędzy – opowiada jeden z pracowników.

24 maja, jak każdego dnia, ludzie przyszli do pracy na godz. 8.00. Okazało się, że jest awaria i trzeba czekać. – O dziewiątej dostaję telefon od szefa: zamknęliśmy właśnie placówkę w Przemyślu. Za chwilę przyjedzie firma transportowa po sprzęt – mówi jeden z nich.

Reklama

Pracownicy opowiadają, że na początku atmosfera była niezła. Wraz ze zmianą szefostwa było coraz gorzej. – Dochodziło do tego, że niektóre osoby zaczęły przechodzić na zwolnienia chorobowe od psychiatry – mówią. Było i tak, że rano ktoś rozpoczynał szkolenie, a po południu lub następnego dnia otrzymywał wypowiedzenie.

Galimatias tkwi w tym, że ludzie, choć pracowali w jednym miejscu, byli zatrudnieni w różnych spółkach. – W pewnym momencie nie wiedzieliśmy, z kim mamy kontakt. Spółki się zmieniały, jedna przejmowała drugą – opowiadają. Wszystkie te spółki wchodziły jednak w skład Grupy Kapitałowej Loyd SA.

Sales Concept zmieniło siedzibę

Jakub Braziewicz z Unicorn Media (firmy, która prowadzi biuro prasowe grupy Loyd) poinformował nas, że zarządcą Centrum Usług Biznesowych w Przemyślu jest spółka Sales Concept SA. – Od stycznia 2016 roku nie znajduje się ona w strukturach Grupy Kapitałowej Loyd, stąd nie możemy się wypowiadać w kwestiach operacyjnych o decyzji dotyczącej zamknięcia oddziału. Z racji wcześniejszej współpracy część pracowników centrum pozostała w stosunku pracy ze spółkami powiązanymi z grupą, a pracę swą wykonywała na rzecz oddziału spółki Sales Concept w Przemyślu. Wynagrodzenia tych osób zostaną uregulowane w jak najszybszym możliwym terminie – stwierdził. Kiedy będzie ten termin? Tego J. Braziewicz nie sprecyzował.

Reklama
W bazie KRS znajdujemy siedzibę Sales Concept pod tym samym adresem, w którym mieści się Loyd. Dzwonimy. Pani, która odbiera telefon, informuje, że spółka wyprowadziła się z tego miejsca. Nowej lokalizacji nie potrafi jednak wskazać.

Miała być wielka szansa dla miasta

Otwarcie Centrum Usług Biznesowych Grupy Kapitałowej Loyd SA w Przemyślu w 2014 r. było ogłaszane jako wielka szansa dla miasta i sukces w pozyskiwaniu inwestorów. Umowę o współpracy podpisali prezydent Robert Choma i prezes Loyda Bartosz Kaczmarczyk. – Do końca roku chcemy zatrudnić 40 osób, a docelowo około 220 pracowników – mówił wtedy Cezary Lewiński, dyrektor zarządzający Sales Concept SA.

Co dzisiaj ma do powiedzenia magistrat? – Jest to bardzo zła i przykra informacja. Nie docierały do nas żadne sygnały, że mogą być problemy związane z tą firmą – mówi rzecznik urzędu Witold Wołczyk.

Reklama

Jak ustaliliśmy, spółka zakłada swoje placówki głównie w niewielkich miastach Polski południowej, za to z dużym bezrobociem. Szumne otwarcie i zapowiedzi zatrudnienia ok. 200 osób, z czego spora część z grup najbardziej dotkniętych bezrobociem: niepełnosprawnych, 50+ i do 25. roku życia. W podobnym czasie, kiedy w Przemyślu, Sales Concept otwierało oddział także w Krośnie. W marcu br. tam również placówka została zamknięta, a – jak podaje portal krosno24.pl – pracownicy nie otrzymali wynagrodzeń.

Na stronie www.ccnews.pl znajdujemy natomiast taką wypowiedź B. Kaczmarczyka z marca 2015 r.: „Nasza spółka jest odpowiedzialnym i świadomym pracodawcą, dlatego chcemy zatrudniać także osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności oraz tych o utrudnionym dostępie do rynku pracy”.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ccc - niezalogowany 2016-06-14 19:10:02

    Brawo Prezydencie, rozwój miasta gwarantowany !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Vice - niezalogowany 2016-06-14 20:01:29

    hahahahahaA kto podpisał Umowę z tymi oszustami ?Który z Prezydentów  Miasta Przemyśla ?Jeśli ktoś wie to proszę opisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ahhahah - niezalogowany 2016-06-14 20:24:13

    ahhah ahhaah ahahha ahhaha ahhahha ahahha ahahhah ahhahah ahahha ahahha ahhaah ahhaaha ahhaha ahahhah ahhahhaha ahhah . 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości