Trzech 16-latków i 21-latek ze Szczutkowa od pewnego czasu parali się przestępcza działalnością. Nastolatkowie kradli rowery, a dziuplę urządzili sobie na posesji 21-latka ze Szczutkowa. Najstarszy członek grupy miał większe przestępcze ambicje: oprócz paserstwa zajmował się produkcją i najpewniej sprzedażą narkotyków.
Policjanci od jakiego czasu poszukiwali sprawców licznych kradzieży rowerów dokonywanych na terenie Lubaczowa. Śledztwo doprowadziło ich do trzech 16-latków. Funkcjonariusze ustalili też, że złodzieje swoje łupy przechowują na posesji 21-leniego mieszkańca Szczutkowa. Ich podejrzenia potwierdziło przeszukanie posesji młodego mężczyzny – policjanci w jednym z pomieszczeń znaleźli 14 rowerów różnych marek, bez dokumentów potwierdzających ich legalne nabycie. Szybko okazało się, że trefny towar to nie jedyna tajemnica, jaką skrywało gospodarstwo 21-latka.
Prowadzących przeszukanie zainteresował zamknięty budynek gospodarczy, z którego wyprowadzone były przewody wentylacyjne. Wezwano strażaków, którzy wyważyli drzwi. Policjanci z zaskoczeniem stwierdzili, że w budynku znajduje się uprawa marihuany. W specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu rosło 25 krzaków konopi indyjskich. Dalsze przeszukanie ujawniły, że 21-latek dysponował już 60 gr suszu marihuany, a w części mieszkalnej gospodarstwa znaleziono 2 tabletki ecstasy i 2 gramy kokainy. Policja nie podaje czy, a jeśli tak, to które rodzaje narkotyków 21-latek wprowadzał do obrotu. Pewne jest, że cała czwórka musi liczyć się z konsekwencjami karnymi. O dalszym losie nastolatków zdecyduje sąd rodzinny. Mieszkaniec Szczutkowa odpowie za przestępstwo paserstwa oraz przestępstwa ujęte w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze