To zdecydowanie powinien być obowiązkowy punkt krajoznawczej wycieczki uczniów każdej szkoły. Ale także rodzinnych wypraw, bo tam czasami łatwiej jest znaleźć muszle niż nad polskim Bałtykiem. Muszle sprzed… milionów lat. Klif mioceński w Hucie Różanieckiej w gminie Narol to wciąż mało znana „perła” Roztocza, choć – jak zapewnił burmistrz miasta i gminy Narol Arkadiusz Mroczek – niebawem powinno się to zmienić.
Huta Różaniecka znajduje się niemal na granicy województwa podkarpackiego i lubelskiego. W powiecie lubaczowskim, w gminie Narol. Rzut beretem i jesteśmy w okolicach Rebizantów, już w gminie Susiec, gdzie słynne „Szumy nad Tanwią” są znakomicie rozreklamowane i nie ma żadnych problemów, aby tam dotrzeć specjalnie wyznaczonym szlakiem. Już sama nazwa miejscowości wskazuje, że kiedyś produkowano tam szkło zwykłe. Mieszkańcy przedwojennej Huty Różanieckiej byli wyznawcami dwóch różnych religii. Do dziś pozostali tylko przedstawiciele katolicyzmu. Ślady obecności na tych terenach grekokatolików są wciąż obecne pod postacią ruin cerkwi. Murowana świątynia, która powstała w 1853 r. na miejscu wcześniejszej drewnianej, w 1943 r. została zniszczona. Nie podjęto się jej odbudowy, pozostawiając samą sobie, więc stopniowo popadała w ruinę. Dziś cerkiew pw. św. Mikołajowi jest nie tylko świadkiem przeszłości, ale również stanowi atrakcję Roztocza. W jej otoczeniu zachowało się kilkanaście krzyży z XIX wieku.
Około pół kilometra dalej, idąc piaskową ścieżką, mijając pola słoneczników, po prawej stronie zauważymy wzniesienie. Przedzierając się duktem, zarośniętym wysoką trawą i dzikimi krzewami, przed oczyma spostrzeżemy klif. Wdrapanie się na niego nie stanowi większego problemu. I wówczas można uruchomić wyobraźnię. A ta – znając historię tego miejsca – ukazuje nam wielkie morze. Morze, które spokojnie przykrywa wszystko dookoła, aż po sam horyzont[paywall].
Tak, tam przed milionami lat było morze. Morze mioceńskie. W Polsce było rozległym, ciepłym akwenem istniejącym od około 23 do 5,3 miliona lat temu w tzw. zapadlisku przedkarpackim, obejmującym tereny od Śląska, przez Wieliczkę i Bochnię, aż po Roztocze. Po jego odparowaniu na dnie powstały obfite złoża soli kamiennej, a ślady tego morskiego środowiska są widoczne do dziś – w formie skał piaskowcowych czy klifów, jak ten w Hucie Różanieckiej, a także w postaci skamieniałości takich jak muszle, które tam można znaleźć! Nie trzeba za wiele szukać. Muszle przegrzebków (małże św. Jakuba), małży czy rodolitów. Jak już wspomnieliśmy, odparowanie morza doprowadziło do powstania bogatych złoży soli kamiennej, zwłaszcza w okolicach Wieliczki i Bochni. To właśnie dzięki temu w tych miasta powstały kopalnie soli.
To absolutnie wielka atrakcja tamtych terenów. Ale, niestety, zaniedbana. Wielka szkoda, bo jej wyeksponowanie z pewnością przyciągnęłoby rzesze turystów. – Wiemy o tym. Doskonale sobie zdajemy sprawę, że to jedna z naszych pereł na Roztoczu. I chcemy zrobić wszystko, aby ją dobrze spożytkować – zapewnił burmistrz miasta i gminy Narol Arkadiusz Mroczek.
– Składamy niebawem kilka wnioski o unijne dofinansowanie. Wśród elementów jednego z projektów jest właśnie Huta Różaniecka. Wiem, że mamy spore szanse na otrzymanie dotacji. Z tym klifem morza mioceńskiego jest jednak pewien problem. Działki, na których się znajduje, ale i te w bezpośrednim sąsiedztwie, są w rękach prywatnych. Ich właściciele za bardzo nie są zainteresowani sprzedażą, dzierżawą czy zamianą. Ale spróbujemy
– zapewnił burmistrz A. Mroczek.
Władze miasta i gminy Narol planują złożyć dwa wnioski o dofinansowanie, mające bezpośrednie przełożenie na Hutę Różaniecką i okolice. To projekt pod nazwą „Szlak geokulturowy Roztocza”. Celem jest popularyzacja potencjału geokulturowego, tradycji lokalnych oraz tradycji gospodarczych związanych z wykorzystaniem lokalnych surowców do rozwoju geoturystyki Roztocza. W ramach tego pomysłu miałoby dojść m.in. do: adaptacji, przebudowy i wyposażenia istniejącego budynku wraz z zagospodarowaniem terenu w celu utworzenie Centrum Geologii Morza Mioceńskiego w Hucie Różanieckiej, budowy ścieżki dydaktycznej w Hucie Różanieckiej przy rzece Tanew oraz budowy wieży widokowej „Wzdłuż klifu morza mioceńskiego”. Spory wkład miałby w ten pomysł Gminny Ośrodek Kultury w Narolu. Łączny koszt to 15 mln zł, z czego unijne dofinansowanie to 12 mln 750 tys. zł, zaś wkład własny samorządu to 2 mln 250 tys. zł.
Ale to nie wszystko, bo władze miasta i gminy chcą, aby Huta Różaniecka żyła. W kolejnym projekcie pod nazwą „BikeHub Roztocze w Hucie Różanieckiej” marzą o: budowie ścieżki rowerowej wzdłuż drogi powiatowej, dochodzącej do tras rowerowych na terenie gminy Susiec, budowie singletracka – pętli rowerowej w Hucie Różanieckiej brzegiem rzeki Tanew, budowie pumptracka na terenie starego, nieeksploatowanego kamieniołomu oraz budowie „kulturalnego” miejsca obsługi rowerzystów (MOR) przy Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Hucie Różanieckiej wraz z zagospodarowaniem terenu na organizację wydarzeń i punktem informacji turystycznej.
Trzymamy kciuki, aby się udało!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze